1) Oczywiście: przy jeździe strasznie mułowatej po równej, w miarę pustej drodze w niedzielę 60-80 km/h i strasznie delikatnym obchodzeniu się z gazem do 3,8 l można zejść. Przy czym jak dla mnie to męczarnia jest: zrobiłem to 2-3 razy i więcej mi się nie chce.
2) Wspomniany skuter również posiadam. Jednak nie jeżdżę nim w trasę.
3) Samochód raz rozpędzony do dalszej jazdy (o ile nie stajemy np. na światłach i nie zwalniamy zbytnio) nie potrzebuje siły/mocy potrzebnej do rozpędzenia 1,5 tony jego wagi: jak to się teraz nazywa częściowo "żeglujemy".
4) Toyota Yaris hybrydowa spaliła 1,3 l/100 km na testowej trasie: chcesz wmówić, że jak to ująłeś "10x cięższa niż skuter" - a pali
mniej niż skuter?
Obydwa porównania są nie na miejscu.
Nie rozumiem: nie masz problemu z moimi 14 litrami a masz problem z 4 litrami w specyficznych i opisanych warunkach?
Dlaczego to dla Ciebie problem, skoro ja nie piszę, że kłamiesz, a Ty tak sugerujesz - jeśli nie mam powodu kłamać? Co zyskam...?
Taka propozycja choć uważam, że na pewno rękawicy nie podejmiesz: przyjeżdżasz do mnie, jedziemy na odcinku testowym moim autem: jak spalanie nie spadnie poniżej 4 l/100 km, to zwracam Twoje koszty dojazdu a dodatkowo zatankuję Ci pełny bak w Verso.
Jak przegrasz: tankujesz moje Verso i Yarisa do pełna. Dodatkowo piszesz tutaj, że się myliłeś - i przeprosiny.
Podejmiesz rękawicę? Czy dalej tylko puste słowa?
...wiem, wiem: teraz usłyszę, że "kłamiesz ze spalaniem, ale nie będę tego sprawdzał i jeździł. :(
Swoją drogą: nie wiem czemu Cię drażni coś, czego nie doświadczyłeś osobiście. Nie wiem dlaczego innych traktujesz jak kłamców, podczas gdy ja nic takiego Tobie nie wmawiam? Masz jakieś ukryte powody czy jak...
W końcu niech komuś spala 4 czy 14 litrów - jakie to ma znaczenie?
