Autor Wątek: Lakierowanie plastików wewnatrz auta ...  (Przeczytany 9590 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline J.Graph

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2336
  • Płeć: Mężczyzna
Lakierowanie plastików wewnatrz auta ...
« dnia: 01 Marca 2010, 21:59:31 »
Witam.

Pomalowałem niektóre plastikowe elementy w aucie ... doszedł do tego tunel bo podłokietnik mam czarny i chce żeby mi sie ładnie wkomponował ...
Do tej pory uzywałem podkładu i zwykłego matowego spraya ... boje sie natomiast o trwałość tych elementów przez dłuższy czas ... Chcicąłbym to zrobic mega porządnie - idzie lato więc będa możliwośći przeróbek ...
Pogooglowałem troche i ludzie którzy decydują sie na taki ruch używają do tego sprayu Vinylowego Motip, takiego jak tutaj:

http://allegro.pl/item936601070_motip_lakier_winylowy_do_wnetrz_vinyl_spray_500ml.html

Czy ktos ma jakies doświadczenia w tych sprawach ?? A może istnieje lepszy sposób ??
Kolor jaki chciałbym uzyskać to czarny mat lub pół-mat ...

Pozdrawiam.

Dagon

  • Gość
Odp: Lakierowanie plastików wewnatrz auta ...
« Odpowiedź #1 dnia: 02 Marca 2010, 00:09:46 »
Z doświadczenia wiem, że Motip to syf. Serio. Jakiego ich lakieru bym nie używał, to zawsze okazuje się być wielką padaką (a te wysokotemperaturowe to biją rekordy nietrwałości).
Proponuję innego producenta. Ale ogólnie idziesz dobrą drogą.
Jeśli chcesz, by było to trwałe to ja mam jednak inną propozycję.
Udaj się do mieszalni, powiedz jaki chcesz uzyskać efekt (pół mat / mat) i niech Ci nabiją spray od razu z utwardzaczem. Minus jest taki, że musisz wykorzystać tę puchę w około 8 godzin max, ale to też nie jest problem. Przygotujesz sobie wszystko, pojedziesz do mieszalni, nabiją Ci puchę, zawijasz się do siebie i od razu malujesz  :grin:

Dobre doświadczenie w malowaniu plastików ma też Red Point ;] Nie pokazywał czym malował swoje plastiki w wątku o jego Avce?

Offline J.Graph

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2336
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Lakierowanie plastików wewnatrz auta ...
« Odpowiedź #2 dnia: 02 Marca 2010, 01:25:40 »
Hmmm ... dzieki ... w takim  razie daruje sobie Motipa ...
Co do lakierowania Red Point'a to dwa razy przejrzałem wątek i nie znalazłem żadnych info: co,czym i jak ...
Jutro może podjade do jakiejś mieszalni, kumpel mi dał dwa namiary ...
Pogadam i zobacze co mi powiedza ludzie którzy mają codzienną stycznośc z farbami ;)

Pozdrawiam.

Offline dgolf

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 837
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Lakierowanie plastików wewnatrz auta ...
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Marca 2010, 21:15:39 »
A teraz pytanie za milion: jeżeli są już wytarte białe napisy na manetkach/włącznikach elektrycznych szyb? Czy jest możliwość zamówienia gdzieś takiego szablonu? Pytam teoretycznie.

Wpadłem jeszcze na pomysł, że można by wykorzystać nadruk srebrny lub biały na folii samoprzylepnej po uprzednim zmyciu starych napisów rozpuszczalnikiem.
« Ostatnia zmiana: 03 Marca 2010, 21:17:53 wysłana przez dgolf »
Cari II, Mazda 626, Ave T25

Dagon

  • Gość
Odp: Lakierowanie plastików wewnatrz auta ...
« Odpowiedź #4 dnia: 03 Marca 2010, 21:52:09 »
Szablon... jak zaprojektujesz i ploter da radę, to czemu nie... Ale w trwałość tego nie wierzę.
Folia... będzie ją mocno czuć pod palcami i łatwo uszkodzić przy tak małej powierzchni styku.

Jeśli bardzo Ci zależy, to proponuję rozwiązanie ekstremalne (i pracochłonne). Najpierw projekt napisów przygotowany na laser... potem grawerowanie laserowe a następnie wypełnienie zagłębień farbą.  :grin:

Offline marcin

  • Junior Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8191
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Lakierowanie plastików wewnatrz auta ...
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Marca 2010, 22:29:11 »
A teraz pytanie za milion: jeżeli są już wytarte białe napisy na manetkach/włącznikach elektrycznych szyb?

A po co ?

Przecież nie uwierzę, że patrzysz na te napisy w trakcie jazdy...  <diabel>

pzdr
3VZ.pl



Dagon

  • Gość
Odp: Lakierowanie plastików wewnatrz auta ...
« Odpowiedź #6 dnia: 03 Marca 2010, 22:54:39 »
A teraz pytanie za milion: jeżeli są już wytarte białe napisy na manetkach/włącznikach elektrycznych szyb?

A po co ?

Przecież nie uwierzę, że patrzysz na te napisy w trakcie jazdy...  <diabel>

pzdr

Marcin.... są tacy (jak ja) co lubią bawić się w pierdoły :P
Co prawda akurat mi się nie chce poprawiać wytartych napisów, ale doskonale kolegę rozumiem  <diabel>

Offline dgolf

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 837
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Lakierowanie plastików wewnatrz auta ...
« Odpowiedź #7 dnia: 11 Marca 2010, 11:33:51 »
Mnie się nie podobają wytarte napisy i już. Całe wnętrze mam jak z salonu a wytarte manetki. Tutaj niech żyją Włosi- dla przykładu we Fiatach na manetkach i każdym włączniku były wgłębienia i to wypełnione farbą. Raz, że się nie zdzierało, a jeśli nawet to wystarczyło wypełnić na nowo i gitarka.
Cari II, Mazda 626, Ave T25

Dagon

  • Gość
Odp: Lakierowanie plastików wewnatrz auta ...
« Odpowiedź #8 dnia: 11 Marca 2010, 16:12:38 »
I właśnie z tego powodu zaproponowałem grawerowanie laserem  <diabel>

Offline J.Graph

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2336
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Lakierowanie plastików wewnatrz auta ...
« Odpowiedź #9 dnia: 18 Marca 2010, 16:17:59 »
No to już moge conieco napisać ...

Pojechałem jakiś czas temu kupić podkład i lakier ... Pani nie miała niestety podkładu w sprayu więc dała mi w pojemniczku taki do samodzielnego rozprowadzenia - a może to i lepiej bo rozprowadzanie jest dokładniejsze ... używałem do tego pędzelka do makijażu :P
Co do lakieru to jednak zdecydowałem sie na Motip - czarny mat ...

Robiłem jak należy czyli matowanie, odtłuszczanie, podkład i lakier ...
Lakieru poszły bodajże 3 warstwy ... niestety co sie potem okazało pomalowało sie ładnie ale powierzchnia jest chropowata ... lakiernikiem nie jestem więc nie wiem czego to wina (czy to kurz z garażu czy lakier sie leciutko zwarzył) ...
kupiłem papier ścierny 240 (większego nie było niestety) i do dzieła ... powierzchnia nagle stała sie gładka jak pupa niemowlaka a lakier na tym nie ucierpiał :) w ogóle probowałem paznokciem z całej siły zedrzeć laker i bez efektu ... czyli wytrzymałość jest na takim poziomie jaki oczekiwałem ... teraz pozostaje zdemontować reszte plastików i pomalować ...

Efekt mam nadzieje będa niebawem.
Przedstawie również fotki.
Pomacać będzie można w czwartki w GM  :grin:

Pozdrawiam.



 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl