Autor Wątek: piszczące klocki  (Przeczytany 8289 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

sopel

  • Gość
piszczące klocki
« dnia: 15 Marca 2010, 23:20:25 »
Na początku zimy wymieniłem klocki w corolli verso z 2003 roku.
Wymieniłem przednie i tylne, kupiłem oryginalne.
Dwa tygodnie było ok. ale po tym czasie przy hamowaniu zaczeły mi piszczeć. Stwierdziłem że się układają i zaraz im przejdzie.
Ale nie przeszło.
Czy to taka "uroda" tych klocków i muszę je wyrzucić czy da się z tym coś zrobić?
Sam zmieniałem to może coś spieprzyłem? (ale przecież dwa tygodnie było ok.)

Miał ktoś podobny przypadek?

Offline J.Graph

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2336
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: piszczące klocki
« Odpowiedź #1 dnia: 16 Marca 2010, 00:14:02 »
Mi jak piszczały klocki to mówili że tak powinno być ... Ze jak piszczą to znaczy ze mam klocki ;)
Nie wiem ile w tym prawdy ...
Mądra blondynka pewnie by poradziła żeby przesmarować tarcze  <diabel>

Robsajson

  • Gość
Odp: piszczące klocki
« Odpowiedź #2 dnia: 16 Marca 2010, 01:22:20 »
Zaraz po wymianie mi też zaczeły piszczeć.Stare kloski miały jeszcze jakieś 4-5mm okładziny.Po 2-3 tygodniach przestały ale są dni,kiedy po mocniejszym hamowaniu potrafią sobie popiskiwać.U teścia w Volvie oryginały (3 razy wymieniał i jeździł od początku do końca) piszczały cały czas a jakieś zamienniki były ok.Nie ma chyba reguły na piszczenie klocków.Nie da się chyba źle założyć klocków(no cyba ,że odwrotnie-okładziny w stronę tłoczka) więc napewno wszystko zrobiłeś ok.

Offline Radex

  • Moderator
  • Toyot Zmotoryzowany
  • ******
  • Wiadomości: 2611
  • Płeć: Mężczyzna
    • Widok - Modzelewscy
Odp: piszczące klocki
« Odpowiedź #3 dnia: 16 Marca 2010, 08:25:52 »
kiedys piszczaly w mojej rolce, to gosc posmarowal czyms czerwonym (od strony tloczka ;-) )  i pozniej nie mialem problemow .. pasta miedziana, czy cos takiego to bylo

Offline George

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 219
  • Płeć: Mężczyzna
    • Strona rodzinna
Odp: piszczące klocki
« Odpowiedź #4 dnia: 16 Marca 2010, 09:04:35 »
Mi jak piszczały klocki to mówili że tak powinno być ...
To jest oczywiście kwestia materiału z jakiego wykonane są klocki. Dobrych kilka lat Mercedes stał się obiektem kpin konkurencji, bo w nowiuteńkich mercach S-Klasse hamulce piszczały niczym zarzynana świnia. Okazało się, że dostawca klocków zmienił producenta...

Offline Piotr Sas

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2768
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: piszczące klocki
« Odpowiedź #5 dnia: 16 Marca 2010, 12:34:22 »
Jakiej firmy masz klocki?
Z tego co pamiętam b.twarde są kashiyama i właśnie piszczą.
Dodatkowo przez twarde klocki możesz szybciej zużyć tarcze
Pozdrawiam
Obi

Offline adpre

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 918
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: piszczące klocki
« Odpowiedź #6 dnia: 17 Marca 2010, 20:13:21 »
z tego co wyczytalem z opinii na necie...
kashiyamy to podobno tarcze wpieprzaja <diabel>

od lata w Cari mam tarcze brembo i klocki trw (lucas), zrobione jakies ok 20tys.km
od paru paru ladnych tygodni sobie popiskuja, im lzejsze hamowanie tym bardziej przerazliwy pisk :-(
heh, ale nie zawsze;pp tak jakby to zalezalo od pogody. przy mocnym hamowaniu zero jakiegokolwiek pisku
Zauważyliście, że każdy jadący wolniej od nas to palant, a szybciej – szaleniec.
(George Carlin)



Piłeś -  nie jedź!
Nie jedziesz - wypij.

Admin

  • Gość
Odp: piszczące klocki
« Odpowiedź #7 dnia: 18 Marca 2010, 14:15:56 »
A jak mają piszczeć przy mocnym hamowaniu skoro to piszczenie to wibracje układu klocka i tarczy ?
Piszczą bo wibrują, czasem pomaga czyszczenie prowadnic klocka i sprawdzenie czy sprężynki odciągające klocek w dobrym stanie

andgron

  • Gość
Odp: piszczące klocki
« Odpowiedź #8 dnia: 18 Marca 2010, 18:32:25 »
Od kilku lat używam wyłącznie klocków TRW LUCAS i nigdy  mi nie piszczały .Corolla 2002 r. przebieg 186 tys.km

Robsajson

  • Gość
Odp: piszczące klocki
« Odpowiedź #9 dnia: 18 Marca 2010, 18:40:57 »
W wakacje założyłem klocki JC Platinum i byłem do dzisiaj zadowolony.Jakaś pipa mi drogę zajechała i musiałem hamować z 70km/h do 0.Zaczeły się piski przy lekkim hamowaniu ale po godzinnym postoju wszystko wróciło do normy.
Może niektóre klocki po prostu po nagrzaniu się piszczą?!?!Z drugiej strony uważam ,że powinno być odwrotnie.

Offline J.Graph

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2336
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: piszczące klocki
« Odpowiedź #10 dnia: 18 Marca 2010, 18:48:15 »
Z drugiej strony uważam ,że powinno być odwrotnie.

Ja miałem tak że przy zimnych hamulcach strasznie mi przy lekkim hamowaniu tarło/szurało/hałasowało ...
Po 4-5 hamowaniach była cisza ... ale nie potrafie powiedzieć czego to była wina ...
Wymieniełem tarcze i klocki i już tego nie mam ...

BliSki

  • Gość
Odp: piszczące klocki
« Odpowiedź #11 dnia: 11 Lipca 2010, 00:20:48 »
Wracając do klocków. U mnie przy prędkości <20 km/h słuchać lekki pisk. Ale naciskając lekko hamulec pisk znika. Zatem przypuszczam, że klocki nie odbijają. Czy jest jakaś rada na to w E12?

Offline Piotr Sas

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2768
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: piszczące klocki
« Odpowiedź #12 dnia: 15 Lipca 2010, 09:12:47 »
Wracając do klocków. U mnie przy prędkości <20 km/h słuchać lekki pisk. Ale naciskając lekko hamulec pisk znika. Zatem przypuszczam, że klocki nie odbijają. Czy jest jakaś rada na to w E12?
Witam.
Trzeba rozruszać tłoczek i wszystko wróci do normy.....
Obi

Skiba84

  • Gość
Odp: piszczące klocki
« Odpowiedź #13 dnia: 22 Lipca 2010, 23:23:40 »
z tego co mi wiadomo, klocki mogą piszczeć z kilku powodów (u mnie też piszczą Brembo/Ferodo - ten zestaw chyba zawsze piszczy)
jak mamy twarde klocki i twarde tarcze to piszczą, ale czasem wystarczy raz mocniej je prze hamować i na jakiś czas problem ustaje, wynika to ze zbierania się brudu między klockiem a tarczą. Jak ktoś nie wierzy to niech zrobi mały eksperyment, wyjmie klocki, przetrze tarcze suchą szmatą a klocki delikatnie przepoleruje papierem ściernym.

Inna opcja to taka że klocek potrafi wpadać w wibrację (szczególnie jak jest kiepski tłoczek), czasem tak jak pisał kolega wyżej wystarczy je przesmarować "jakąś specjalną pastą", a innymi razem dodawane są do klocka podkładki metalowe które pochłaniają drgania.

Offline Ice

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 475
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: piszczące klocki
« Odpowiedź #14 dnia: 30 Lipca 2010, 11:56:14 »
Piszczą bo sie odkształcają w czasie hamowania. Można stosować pastę miedzianą albo te wkładki. A tak na marginesie ilu z was dawało smar miedziany miedzy tarczę a piastę koła i mierzyło bicie całego układu po zmontowaniu ?
BMW E46 320d
Mini Cooper


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl