Hi.Ja też stawiam na jakąś poduszkęale to jeszcze testuje , gdzyż podczas ruszania cos dziwnie mi to wszystko podskakuje a szczerze mówiąc juz prawie nie podskakuje BO:
wlazłem pod tą nieszczęsną toyote i popuściłem te poduszki które musiałem odkręcić aby wymienić to sprzęgło , nastepnie wylazłem z pod toyoty i odpaliłem mojego dizła pochodził sobie troszeczke (pogazowałem , ruszałem na ręcznym) następnie zgasiłem ponownie wlazłem pod toyotęi dokręciłem te wszystkie poduszki na maxa (chodziło mi o to żeby silnik sięsam ułożył tak jak mu sie chce).
Wylazłem , wsiadłem i co ?????
I jest juz o 70 % lepiej bo tak nie telepie.Dlatego mam nadzieje że to może poduszka tylko nie wiem która , ta od skrzyni obok akumulatora możliwe że to ta najbardziej dostała podczas demontażu skrzynki.Ale narazie juz mi mniej trzęsie to zostawie temat na letnią przygodęz poduszką......Do wszystkich : spróbujcie jak macie ochote tego zabiegu bo wydaje mi sie że może on cos pomóc ( przynajmniej mi pomógł bo z cofaniem to miałem problemy okropne - a teraz jest duża poprawa).Pozdrawiam wszystkich szarpiących sprzęglarzy....hihiihih