Autor Wątek: Szarpanie sprzegla (F)  (Przeczytany 21331 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

mjr

  • Gość
Szarpanie sprzegla (F)
« dnia: 01 Stycznia 2005, 18:37:11 »
Nie miala baba klopotu - kupila se prosie.
Nie mialem sie czego czepic, to wymienilem sprzeglo.

W sumie powodow wymiany bylo dwa: bardzo nisko bralo i czasem przy puszczaniu sprzegla byl taki metaliczny pisk-chrobot jakby metal darl o metal.

Wymieniona zostala tarcza, docisk i lozysko (wszystko made in japan) no i moje wyzej wymienione problemy zniknely ale pojawil sie, nie wiem czy nie gorszy, problem szarpania.
Najbardziej jest to odczuwane podczas ruszania (jazda w korku)... a wogole najgorzej jest w czasie cofania 'bez gazu' przy parkowaniu - czuc tez jak podbija (pulsuje) pedal sprzegla.  :evil:

Podpowiedzcie co moze byc nie tak.
Czy tam jest jakas regulacja, nie wiem, do centrowania tarczy itp.. nie wiem po prostu co mi zchrzanili przy wymianie.

Czy w Waszych Carinkach sprzeglo dziala git i samochod rusza jak po masle?
Czy moga macherzy co to robili mi powiedziec, ze ten typ tak ma i tak powinno byc? - watpie.

No i na koniec ile na oko kosztowalaby ewentualna regulacja/naprawa? (ewentualnie gdzie w stolycy)

Pozdrawiam Wszystkich z Nowym Rokiem!!!
mjr
« Ostatnia zmiana: 21 Grudnia 2006, 19:15:54 wysłana przez Miche »

fakers

  • Gość
Szarpanie sprzegla (F)
« Odpowiedź #1 dnia: 02 Stycznia 2005, 02:55:03 »
Hi.No stary ja mam to samo po wymianie tylko ze moje sprzegło nie było  :abadgrin made in japan :abadgrin  i myslałem że dlatego.Jestem pewien że wszytko dobrze złożyłem bo robiłem to sam i na spokojnie.Zastanawiałem sięteż czy nie jest to wina : gumowych tłumików drgań ( nie wiem co to jest ale w starej tarczy były to sprężyny stalowe na obwodzie tarczy 4 sztuki , a w tej nowej zamiast tych spreżyn ktos włożył jakieś gumowe coś.....)Ja np. nie mogęjechać na tzw pół sprzegle bo mi silnik podskakuje jak cholera i juz mnie to wkurza...dziwne to ale ja nie czuje tego na pedale sprzegła.Musze jeszcze sprawdzic wszystkie poduszki moze to ich wina....a może ktoś wie czy ustawienie silnika na poduszkach to bardzo istotna sprawa bo ja go zawiesiłem tak jak mi to pasowało bez zadnego ustawiania????? Jak bys cos wykombinowal to daj znać...

tunix

  • Gość
Szarpanie sprzegla (F)
« Odpowiedź #2 dnia: 02 Stycznia 2005, 15:02:58 »

serwisSJ

  • Gość
Szarpanie sprzegla (F)
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Stycznia 2005, 09:30:41 »
Takie przypadki pojawiają sięw 100% gdy założysz cześci "japońskie" od chinskich braci. Ale w przypaku prawdziwych japońskich nie powinno sie to stac, chyba ze popełniono jakis błąd przy montazu. pozdrawiam

GÓRNY

  • Gość
Szarpanie sprzegla (F)
« Odpowiedź #4 dnia: 03 Stycznia 2005, 18:47:03 »
witam. nie wiem czy przyczyna tego może być to co opiszę, ale może warto sprawdzić.
 po wymianie sprzegła gdzie wklada sięnowe  grubsze tarcz i nowe dociski itp zmieniają sięwymiary w carince jest hydrauliczny mechanizm sterowania sprzęgłem , ktory ma swoją pompe i siłownik przy pedale i zbiorniczek wyrównawczy (sprawdzamy poziom płynu ).
regulacja jest pod pedałem sprzęgłe odpowiednimi śrubami i nakretkami po zmierzeniu skoku pedału układ sięteż odpowietrza (ale to gdy sięgo otworzy). może warto to sprawdzić.
 na ra i do roboty

jacek1127

  • Gość
Szarpanie sprzegla (F)
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Stycznia 2005, 20:21:28 »
Witam od czasu do czasu mam to samo. Ostatnio wymienilem kompletne sprzeglo w serwisie oryginal, mysle ze to moze byc wina zwichrowanej powierzchni kola zamachowego (400kkm) :(

GÓRNY

  • Gość
Szarpanie sprzegla (F)
« Odpowiedź #6 dnia: 03 Stycznia 2005, 21:49:06 »
jeśli  można ile przyjemnosć wymiany kosztuje w serwisie, a ile części ?

jacek1127

  • Gość
Szarpanie sprzegla (F)
« Odpowiedź #7 dnia: 03 Stycznia 2005, 22:07:12 »
Cytat: GÓRNY
jeśli  można ile przyjemnosć wymiany kosztuje w serwisie, a ile części ?

Docisk 370
Tarcza 300
Łożysko 190
Uszczelniacz walu 100 -warto wymienic przy okazji
Wymiana 300

Co do ceny robocizny to nie wiem jak w innych serwisach, ja mam spory rabat i z tego co pamietam to byla cena wczesniej ustalona. Acha ceny dotycza roku 2003 - ale ten czas leci ;). Pozdrawiam

fakers

  • Gość
Szarpanie sprzegla (F)
« Odpowiedź #8 dnia: 07 Stycznia 2005, 01:37:17 »
hmmm faktycznie ten czas leci bo jak ja zapytałem tylko ile kosztuje sam docisk to po odpowiedzi Pana z serwisu pomyslałem "kurcze gdzie ja zadzwoniłem ????? serwis  Jaguara czy cuś" odpowiedz Pana z serwisu brmiała 670 zł za sam docisk ale żeby głupio nie wyglądało to zapytałem jeszcze o reszte klamotów to tarcza sprzęgła cos ok 300 i łożysko 190 zł ale to nie koniec bo miałem jeszcze siłęi zapytałem o usługęserwisową czyli o wymianęto dopiero mi wara opadła Pan powiedział że ok 600 zł gdy zacząłem marudzić to może by zjechali na 450 ale nie wiadomo kiedy bo mają duzo pracy.....Ceny miały dotyczyć oryginalnych części wspomniał tez o zamiennikach które by kosztowały ok 750 zł.Dowiadywałem sie w serwisie koło Torunia i w Bydgoszczy.Tak że postanowiłem kupic jakiś komplecik za dokładnie 630 zł i sam go wymieniłem NO I TERAZ MAM LEKKIE PODRYGAWKI SILNIKA PODCZS RUSZANIA BEZ GAZU ale że ja nie ruszam bez gazu tylko zawsze z gazem to aż tak mocno mi to nie przeszkadza.Pa Pa

jacek1127

  • Gość
Szarpanie sprzegla (F)
« Odpowiedź #9 dnia: 07 Stycznia 2005, 11:55:00 »
Cytat: fakers
hmmm faktycznie ten czas leci bo jak ja zapytałem tylko ile kosztuje sam docisk to po odpowiedzi Pana z serwisu pomyslałem "kurcze gdzie ja zadzwoniłem ????? serwis Jaguara czy cuś" odpowiedz Pana z serwisu brmiała 670 z

hmmm moze do 2.0TD kosztuje wiecej ja zaplacilem tyle jak cos to moge podeslac numery czesci. Zreszta wszystko kwestia negocjacji. Ostatnio jak wymienialem amortyzatory z przodu to zaplacilem 360 za sztuke a normalnie kosztuje chyba  580, ale jak powiedzialem "prosze mi zamontowac kayaby ale nie oryginaly" to za 10 min zdzwonili z propozycja ze za kayabe oryginalna  zaplace 10 pln wiecej niz kosztuje kayaba  ale bez logo toyoty - nieoryginalna. Pozdrawiam

jacek1127

  • Gość
Szarpanie sprzegla (F)
« Odpowiedź #10 dnia: 07 Stycznia 2005, 13:01:15 »
Cytat: fakers
NO I TERAZ MAM LEKKIE PODRYGAWKI SILNIKA PODCZS RUSZANIA BEZ GAZU ale że ja nie ruszam bez gazu tylko zawsze z gazem to aż tak mocno mi to nie przeszkadza.Pa Pa

Co do podrygow to u mnie zaczelo sie to przy przebiegu sprzegla ok 120kkm, calkiem zniszczylem sprzeglo wjezdzajac na Wezuwiusza za autobusem i tak po przyjezdzie do kraju sprzeglo zaczelo sie slizgac, bardzo mocno szarpalo wiec pojechalem wymienic. W serwisie powiedzieli mi ze docisk spokojnie moze wytrzymac (mial 120kkm) do nastepnej wymiany i wymienilem tarcze + lozysko i uszczelniacz walu. po zamontowaniu sprzeglo sie podnioslo, przestalo slizgac ale szarpanie nie ustapilo wiec kazalem wymienic docisk (przynajmniej nie placilem za robocizne :) za tym drugim razem) i poczatkowo nie bylo szarpania, tzn bylo minimalne w korkach,  ale teraz po ok 50kkm przejechanych szarpanie powraca  :x glownie w korkach przy wolnym ruszaniu, przy szybkim puszczeniu sprzegla nie ma szarpania, ale jak sie stoi za jakas co nie potrafi sprawnie sie pozbierac ze skrzyzownia to szarpie  :x , wiec tak sobie wykombinowalem ze to kolo zamachowe ,hmm ewentualnie zawieszenie silnika ale raczej to wykluczam, pojezdze jeszcze z 10-20 tys i pojade wymienic wszystko moze wtedy bedzie spokoj. Pozdrawiam

fakers

  • Gość
Szarpanie sprzegla (F)
« Odpowiedź #11 dnia: 08 Stycznia 2005, 14:01:17 »
Mnie tylko dziwi fakt ze na starym sprzegle czyli na tym oryginalnym szrpania nie bylo wszystko pchodziło oki po za tym ze biegi zgrzytały a po wymianie sprzegła biegi oki a teraz podrygi ma czyli ja wykluczam koło zamachowe mysle ze to bedzi raczej zawieszenie silnika. Nie mam czasu sie za to wziąść.A objaw jest identyczny jak u kolegi powyzej jak szybko ruszam jest oki a jak jade za jakim powolnym kierującym to juz troszeczke gorzej....A może te stare sprzegło sie jakoś ułożyło do tego koła zamachowego a te nowe juz nie chce soe dopasować .....Ogólnie rzecz biorąc w innym japonczyku wymieniałem sprzegło nie zadne MADE IN JAPAN i chodziło jak tralala.Nie wiem czy TOYOTA to jakis specyficzny samochód????

tunix

  • Gość
Szarpanie sprzegla (F)
« Odpowiedź #12 dnia: 08 Stycznia 2005, 16:50:29 »
Miałem podobny problem z Corollą TS. W aucie po 17 tys. rozleciał siędocisk. Serwis wymienił na gwarancji całe sprzęgło i pojawił sięopisany właśnie efekt - szarpanie przy powolnym ruszaniu. Autem nie bardzo dało sięmanewrować na parkingu - całe prawie podskakiwało. Poza tym sprzęgło pracowało poprawnie - żadnego ślizgania itp.

Serwis kombinował jak mógł - wymieniano obudowęsprzęgła, wałek sprzęgłowy, ponownie łożysko, później obie tarcze raz jeszcze. Nic nie pomogło. Serwis wymiękł, dowiedziałem sięże pomysły sięskończyły i nikt nie wie skąd taki efekt. Inny serwis wymienił ponownie całe sprzęgło tym razem z kołem zamachowym. Początkowo szarpanie zniknęło. Później wróciło ale w znacznie mniejszej skali.

Do chwili gdy sprzedałem auto oba serwisy nie miały pomysłu co daje taki efekt. Wszystkie części to oryginały. Znam inne TSy którym wymieniano sprzęgło i w żadnym taki objaw nie występował. Wg mnie to jakieś krasnoludki... :)

tx

luk4040

  • Gość
Szarpanie sprzegla (F)
« Odpowiedź #13 dnia: 10 Stycznia 2005, 20:08:54 »
Mam Carine II 2.0 GLi '90  jakis miesiac temu wymienilem cale sprzeglo (tarcze,docisk,itp) bo tez mialem ostre szarpanie przy ruszaniu i przy niskich obrotach. W warsztacie powiedzieli ze to wlasnie docisk padl ale po wymianie minal miesiac i znowu zaczyna szarpac przy niskich obrotach i spokojnym ruszaniu. (Trzeba bedzie sie wybrac znowu do warsztatu) jak ktos ma jakis pomysl co to moze byc niech da znac.

Offline Deeno

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 522
  • Płeć: Mężczyzna
Szarpanie sprzegla (F)
« Odpowiedź #14 dnia: 11 Stycznia 2005, 19:09:12 »
A ja wlasnie wczoraj odebralem carinke po wymianie sprzegla.

Przypadek mialem taki ze po prostu sie zesr..... i stracilem mozliwosc zmiany biegow i w konsekwencji nie moglem jechac bo od prob ruszania z rozrusznika padla bateria i musialem byc holowany (do domu mialem 70 km).
Po rozebraniu sprzegla okazalo sie ze sprezyna jedna wyleciala, powpadalo do srodka i nie mozna bylo wysprzeglic z tego powodu.

Sprzeglo wymienione na japonskie NKK - komplet 600 zl. Za robocizne 350 dodatkowo (nie w serwisie oczywiscie).

Jak na razie zadnych problemow - ladnie chodzi i nic nie szarpie.
Przykumaj te kocie ruchy - coco jumbo i do przodu.
Carina E + Nissan Micra K11 (Balbinka)
Moja Carina E - wykres z hamowni


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl