moje doświadczenie potwierdza powyższe stwierdzenie z cytatu. W firmie, w której jeździło kilka Polonezów (te zagazowane robiły po 300-350 kkm bez remontu, te bez gazu max. 200kkm - zbieg okolicznośći?, łatwiej było to obserwować bo miały te same silniki i pracowały w podobnych warunkach),
a temat wypalania zaworów, zużycia silnika - wynika stąd, że na gazie trudniej wyregulować silnik prawidłowo, a rozregulowany - to i na benzynie powypala zawory.
A olej (na gazie) - nie zauważyłem różnicy - oba auta mam zagazowane, jedno nie bierze oleju prawie wcale, drugie żlopie olej tak, że też połapać sie nie mogę.