To i tak Ci mało weszło. Teściowi kiedyś wlali tyle ile butla miała pojemności. Ale przekładał instalację gazową z innego auta i zawór był coś nie teges. Mało tego, wcale nie odbijał później, tylko dystrybutor pod koniec tankowania tak ciężko tłoczył, aż gościu musiał sam odłączać. Za każdym razem musi Ci zawór na butli robić trrrrrrr. przy 80% pojemności.