Autor Wątek: silnik - trudno odpala  (Przeczytany 10976 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

volt230

  • Gość
silnik - trudno odpala
« dnia: 10 Stycznia 2005, 00:45:58 »
NA POCZĄTEK WITAM WSZYSTKICH KLUBOWICZÓW
Teraz temat... gdy silnik jest zimny-odpala bez problemu, natomiast ciepły,(lub gdy całą noc stał w ciepłym garażu) odpala bardzo ciężko, nieraz z błyskiem ognia z rury i kłębem czarnego dymu,lecz nie zawsze.
Szukam namiarów na taniego silnikowca w Warszawie lub okolicach (a może ktoś miał tego typu problemy i zna rozwiązanie?)
Jerzy

eltech

  • Gość
silnik - trudno odpala
« Odpowiedź #1 dnia: 19 Stycznia 2005, 01:13:35 »
Volt a na czym jeździsz i odpalasz LPG czy benzyna.

eltech

  • Gość
silnik - trudno odpala
« Odpowiedź #2 dnia: 19 Stycznia 2005, 01:18:11 »
Zadzwoń pod nr 812-13-88 to jest przy ul Marsa w Wawie. Numer jest do gaźnikowca i może on Ci coś dopowie. Kiedyś u niego robiłem i byłem zadowolony a i raczej jest dobry bo w poniedziałki od 8 do 12 przyjmuje zapisy na cały tydzień. Trzeba by mu tylko auto na cały dzień i noc zostawić.

Offline Gosiek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1362
  • Płeć: Kobieta
silnik - trudno odpala
« Odpowiedź #3 dnia: 19 Stycznia 2005, 07:46:03 »
Cytat: eltech
Zadzwoń pod nr 812-13-88 to jest przy ul Marsa w Wawie. Numer jest do gaźnikowca i może on Ci coś dopowie. Kiedyś u niego robiłem i byłem zadowolony a i raczej jest dobry bo w poniedziałki od 8 do 12 przyjmuje zapisy na cały tydzień. Trzeba by mu tylko auto na cały dzień i noc zostawić.

Jeżeli chodzi tylko o gaźnikowca to mogępolecić tego na Szrych Szeregów 1 tel. 632-69-51

volt230

  • Gość
silnik - trudno odpala
« Odpowiedź #4 dnia: 19 Stycznia 2005, 20:29:10 »
Dziękuje za podpowiedzi!!!
Podobno w Previ jest czujnik-przełącznik? odpowiedzialny za rozruch zimnego silnika, mam wstępną diagnozę, że to jest przyczyna. Dziwi mnie tylko fakt iż zimny np. po nocy odpala na raz, a w ciągu dnia np, po dwu godzinnym postoju robi problemy...
Jak sięuporam z tematem- opiszęgo.
Trochęto jednak potrwa (kłopoty z kasą)

eltech

  • Gość
silnik - trudno odpala
« Odpowiedź #5 dnia: 21 Stycznia 2005, 00:17:44 »
No to czekamy

Andy111

  • Gość
silnik - trudno odpala
« Odpowiedź #6 dnia: 21 Stycznia 2005, 21:24:40 »
A czy masz instalacjęgazową i czy to nie ona robi Ci problemy? U mnie tak było i okazło sie że trzeba co jakiś czas odrzałować paręzłoty i pojeździć na bęzynie i wszysko wróciło do normy.... Podobno dal zdrowai silnika powinno sie na 10000 km na gazie przejechać 1000 na bęzynie :cwalbrush  :modlitwa ale jak sięjuż zaczeło na gazie  :cfiufiu to aż przykro przełączać na bęzynkęi rozpędzac wir w baku i portfelu

eltech

  • Gość
silnik - trudno odpala
« Odpowiedź #7 dnia: 26 Stycznia 2005, 21:53:16 »
Ja tam takiego problemu nie mam odpalam na benzynce i inaczej nie mogę. Już sie z tym wirem pogodziłem.

adamis

  • Gość
silnik - trudno odpala
« Odpowiedź #8 dnia: 27 Stycznia 2005, 18:12:10 »
Ja mam ten czujnik urwany ale odpala na gazie bez problemów.Może masz tylko słaby styk na wtyczce przy czujniku?Żeby siędo niego dostać,trzeba wymontować fotel pasażera i odkręcić pokrywępod nim.Po prawej stronie są podobne trzy czujniki wkręcone na łuku aluminiowej rury odprowadzającej płyn chłodzący z silnikaTylko,qurka,nie pamiętam ,który z nich ale chyba największy.Oryginalny kosztuje coś koło 570!!!Ostatecznie można sobie zrobić wyprowadzenie spod fotela i samemu,po rozgrzaniu silnika rozłączać obwód przełącznikiem.Przypuszczam,że taki czujnik działa tylko dwustanowo i chyba po rozgrzaniu robi przerwęw obwodzie.Ale to prowizorka,więc pewnie została by na wieczność.Zobaczęjak sięzaczną mrozy,bo jak dotąd to sprawdziłem tylko przy -7.

major

  • Gość
silnik - trudno odpala
« Odpowiedź #9 dnia: 27 Stycznia 2005, 22:29:33 »
moim zdaniem to wina wtrysków paliwa, miałem tak samo.

gabrish

  • Gość
silnik - trudno odpala
« Odpowiedź #10 dnia: 31 Stycznia 2005, 12:54:42 »
Teraz ja mam pytanko. U mnie sytuacja jest odwrotna, to znaczy: silnik na zimno na benzynie nie chce odpalać..kreci i zaraz go gasi a pozatym puszczam kluczyk a rozrusznik dalej siękręci :| i musze kluczyk do zera dać zeby przestał  <masakra> Previa ma automatyczne ssanie?czy jest cos gdzieś co pożna właczyc jak potrzeba? Jak narazie na benzynce sie poruszam bo na gazie często mi wywala kol. dolotowy i gasi auto <II gen. instalacji> No ale głównie chodzi mi o to czemu mi na zimno nie trzyma obrotów?Musze przez chwile ją na obrotach potrzymać a na gazie to czasami wogóle nie chce jechać no chyba ze przekrocze połowęskali temperatury. Może ktoś ma jakis pomysł albo kogoś w okolicach Krakowa kto by sobie z tym mógł poradzić?

volt230

  • Gość
silnik - trudno odpala
« Odpowiedź #11 dnia: 20 Kwietnia 2005, 03:27:15 »
... I nic jak ciężko odpalała na ciepło tak i odpala.
Dziękujęwszystkim za podpowiedzi !!!
Znalazłem warsztat na Ochocie ul. Kaliska (wjazd od Jotejki) "AUTOKALISKA"  tam posprawdzali, powymieniali sondy, czujnik temperatury i parędrobiazgów bez rezultatu.
Po przez znajomych, znajomych itd. wcisnolem się do mechanika servisu Toyoty - zmienił świece na oryginały platynówki, zrobił obejście czujnika (jak radził adamis) i nadal to samo.
Co ciekawe moja prevka automatycznie włącza światła mijania (po około 5s od włączenia rozrusznika), narazie radzęsobie przełączając światła podczas rozruchu na pozycje - szybciej odpala. Podejżewam, że może mam za mały prąd rozruchowy, podjadęjeszcze do WOCARU na Racławicką ... zobaczymy.
Myślęjuż o sprzedaży... lecz ceny tak kucneły, że to mi sięnie opłaca.
Jednakże gdyby ktoś słyszał o Previ z 1997r  (chyba na tyle mnie będzie stać) to bardzo proszęo maila: volt230@interia.pl

adamis

  • Gość
silnik - trudno odpala
« Odpowiedź #12 dnia: 20 Kwietnia 2005, 10:18:10 »
Światła ci sięwłączają automatycznie bo pewnie masz wersjęUSA.Gdyby to był słaby prąd rozruchowy,to raczej gorzej by było na zimno....Nie wiem jak jest w Previi,ale wiele samochodów ma ''takie coś'',co po nagrzaniu sięsilnika przekierunkowuje wlot powietrza.Kto wie gdzie japońce to wsadzili?Może to coś takiego?
Acha,możesz mieć jeszcze pękniętą głowicę.Nie ubywa ci za dużo płynu?Po nagrzaniu sięjej płyn chłodzący łatwiej przenika do komór spalania,bo szczeliny sięrozszerzają i ciśnienie wzrasta,płyn zwilża świece i wtedy odpala z trudem bo nie wszystkie cylindry łapią.Jak autko postoi dłużej,to płynu nazbiera sięnieco więcej i stąd może być to strzelanie w ruręi dym.Strzały są typowe dla sytuacji ,kiedy nie spalona mieszanka dostaje siędo wydechu.Może dlatego sięnie spala,bo świece są wilgotne?
Czy nie nalałeś za dużo wody do ukladu chłodzenia?Previa jest na to bardzo wrażliwa i odpłaca siępęknięciem głowicy dość często.

volt230

  • Gość
silnik - trudno odpala
« Odpowiedź #13 dnia: 20 Kwietnia 2005, 10:39:20 »
Dzięki :cry:

maran

  • Gość
silnik - trudno odpala
« Odpowiedź #14 dnia: 20 Kwietnia 2005, 21:50:58 »
gabrish- previa ma cos takiego jak układ wspomagania zimego stratu , sprawdz najpierw bezpiecznik od tego układu - chyba nazywa sie ST /opis na pokrywie/, jak układ nie działa to po nocy przy rozruchu dusi sie i nie pracuja wszystkie cylindry , komputer sygnalizuje awarie układu kodem 4-3 ,
Volt- swiatła właczaja sie po starcie silnika to normalne w wersji USA
Adamis- ta teoria z peknieta głowicą moze sie potwierdzic oby nie...ale i u mnie ubywało płynu zimą  musze to sprawdzic.. :?


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl