Witajcie,
Auris 2018, Dzisiaj po przeglądzie 2 lata / 30kkm wykonany w toyota autopark Lublin.
Koszt niecałe 1200, faktura zawiera:
* Przegląd po 30kkm 674,78
* Olej 0w20 (na wyraźne moje życzenie, wcześniej zalali 5w30) 271, 57
* Uszczelka korka 6,80
* Filtr oleju 50,31
* Filtr klimatyzacji 109,97
* Płyn hamulcowy 47,71
* Smar 3,57
* Płyn chlodz. 23,64
Niesmak i rozczarowanie gratis. Pominę kwestie, że nie ma tam teraz poczekalni albo jest nieczynna (na miejscu była żona i czekała na zakończenie na krawężniku, ja rozmawiałem z serwisem telefonicznie). I tak, po kolei:
Pan z obsługi który się nami zajmował był bucowaty i (bardzo) arogancki. Zgłosilismy kilka tematów:
- Światła mijania/drogowe LED mają żółte plamy w centrum strumienia światła. Zgłaszam to za każdym razem jak tam jesteśmy bo to po prostu niedorzeczne, że to tak świeci. Serwis niczego takiego nie widzi, druga taka sama auriska świeci im tak samo więc wg nich jest ok i czego my chcemy. Jak mu tłumaczyłem, że na mokrym asfalcie to żółte sprawia, że w tym miejscu jest całkiem ciemno to powiedział mi (w skrocie) że oni fabryki nie poprawia...
- Tłumik mi burczy. Wg pana z serwisu wszystkie aurisy burczą i odwal się pan, tak ma być.
- Skrzypienie zawieszenia na nierównościach? Oni jeździli i oni nic nie słyszą. Weź pan się odczep.
- Zgłosiłem też podgrzewany dach. Ciekawa historia, bo wyraźnie nagrzewa się miejsce mniej więcej na środku dachu i tylko w tym miejscu potrafi rozmarznac dach po ok. 20 minutach jazdy. Dostali zdjęcie na dowód. Podgrzewany dach musi być standardem w auriskach bo panowie niczego tu niepokojacego nie widzą i "proszę wypierda*c". Ostatecznie po dłuższej dyskusji laskawe "pan wróci jak będzie zimno".
Przyznam, że jestem rozczarowany. utwierdzam się w przekonaniu, że brak konkurencji szkodzi konsumentom, a Toyota autopark w Lublinie nie ma w województwie żadnej bo są tu jedynym autoryzowanym dealerem, o ile wiem. Poza tym cały czas toyota chyba jest liderem sprzedaży i zaczyna im się chyba w du przewracać... . Cóż, nawet jeśli nie mam racji co do zgłaszanych dolegliwości, to zupełnie inaczej przyjmowałbym to do wiadomości w jakiejś racjonalniej dyskusji z kompetentnym doradca. Ale ta arogancja...
I na koniec - co myślicie, pisać do TMP w sprawie tych LEDów i tłumika? Czy to daremny trud? O ile wiem, moja pod tym względem nie jest jakaś wyjątkowa, to fakt, ale jestem pewien , że tu już niejeden przechodził te tematy z TMP ale chyba bez sukcesów?
Pozdrawiam,
P
Wysłane z mojego SNE-LX1 przy użyciu Tapatalka