Cześć, oglądam to forum od paru miesięcy i w końcu kupilem aurisa.
Zainteresowała mnie Wasza dyskusja o samochodzie z dużym przebiegiem a m!ody rocznik.
Czemu ja kupilem poleasingowego Aurisa?
Najezdzilem się z zona po komisach i sprzedawcach "detalicznych" w odległości +/- 100km od domu (Katowice). Żadne z oglądanych aut nie przedstawiało się tak jak w ogłoszeniu. Zawsze cos było nie tak.
Po półtorej miesiącu mieliśmy dość. To zdarzyło nam się trzeci aż w ciągu ostatnich pięciu lat. Po prostu nie ma samochodów używanych z rozsądnym udokumentowanym przebiegiem i w rozsądnym udokumentowanym stanie. Poprzednio po długim szukaniu, mielismy szczęście i znajomi cos sprzedawali. Tym razem prawie kupilismy nowe auto. Prawie, bo w Hondzie i Toyocie znaleźliśmy to czego oczekiwalismy. I tak moja zona stała się właścicielką Aurisa I FL z przebiegiem 130kkm 2010 z calkowicie udokumentowana historia, za rozsądną kwotę sprzedaży.
Teraz juz wiem co zrobić przy kolejnym zakupie: to samo czyli wizyta w ASO.
Ponieważ nie zauważyłem tematu do powitania

to w skrócie : mam na imię Michal, mój nick można znaleźć na paru forach w internecie: skionline, skyscraper,in4, asu.pl i innych oraz na allegro. Troszkę interesuje się samochodami ale po wizycie na Nurbie, dwudziestoleciu śmierci Senny na Imoli i odwiedzeniu paru muzeów samochodów wiem tyle: nigdy nie będę jeździł tak jak średni zawodowcy a na samochod, który mi się podoba nie będzie mnie stać

Dlatego jezdze spokojnie i uważnie Hondą Civic i Toyotą Auris bo samochód to narzędzie i nic wiecej. Pozdrawiam
