Autor Wątek: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek  (Przeczytany 1496134 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline KoralK

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 550
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #570 dnia: 23 Lutego 2014, 16:19:31 »
Pojechałem dziś na myjnię i spotkałem tam kolegę prawie identycznym Aurisem jak mój.  Kolega pozazdrościł mi przyciemnionych wyświetlaczy więc wyciągnąłem pomocną dłoń a dokładniej rolkę folii z okolic koła zapasowego i wykleiłem wyświetlacze koledze. :-)

Widać nie tylko mnie raziły w oczy, oczywiście wykonałem także mycie z wycieraniem irchą do sucha swojej Toyoty - nie lubię jej ale myć trzeba.
Zapomniałbym zrobiłem jeszcze coś dla swojego Aurisa pozazdrościłem koledze relingów bo auto kombi bez relingów wygląda jak wybrakowane. Ale raczej nie dokupię sprawdzałem już wcześniej  cenę i omal mnie nie wywróciło - 4tyś!!!

Offline bis24

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3861
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Lexus LBX
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #571 dnia: 23 Lutego 2014, 17:13:22 »
Ale raczej nie dokupię sprawdzałem już wcześniej  cenę i omal mnie nie wywróciło - 4tyś!!!
Niestety to auto służbowe i nie miąłem wpływu na jego wybór.
dokup. firma się ucieszy :)

Offline KoralK

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 550
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #572 dnia: 23 Lutego 2014, 17:26:29 »
Musiałbym zostać pogryziony przez wściekłego psa by dokupić z własnej kasy relingi do auta służbowego - o kwocie nawet nie wspomnę 4tyś za dwa pałąki to lekka przesada.



Offline robikon

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 368
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #573 dnia: 23 Lutego 2014, 17:48:53 »
Niestety to auto służbowe i nie miąłem wpływu na jego wybór.
swojej Toyoty - nie lubię jej
Idź do Szefa i powiedz mu, że już nie możesz jeździć Toyotą, bo jej nie lubisz i części są za drogie. Niech kupi Ci coś innego. :grin: :cheesy:
« Ostatnia zmiana: 23 Lutego 2014, 17:50:37 wysłana przez robikon »

Offline KoralK

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 550
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #574 dnia: 23 Lutego 2014, 17:56:21 »
Krótko mówiąc pozostało jej jeszcze jakieś 14mies  i  będzie nowe autko - wytrzymam w moim wieku ma się mniej czasu ale więcej cierpliwości. :-)  Szef mnie rozumie przesiadł się z A4 i teraz też jeździ  Toyotą.

A

Offline robikon

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 368
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #575 dnia: 23 Lutego 2014, 17:58:51 »
pozostało jej jeszcze jakieś 14mies i będzie nowe autko - wytrzymam...
Szef mnie rozumie przesiadł się z A4 i teraz też jeździ Toyotą.
To może będzie nastepna Toyota.

Offline KoralK

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 550
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #576 dnia: 23 Lutego 2014, 18:03:44 »
Nasz boss jest zdecydowanie bardziej rozczarowany niż my. Choć to nie on podejmuję decyzję a dział HR na Europę to już wiadomo, że zmienia się polityka dotycząca aut i mimo, że emisja dalej jest podstawowym kryterium to będzie zmiana marki. :-)

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #577 dnia: 23 Lutego 2014, 18:07:27 »
Obmyta na bezdotyku. Albo mi się wydaje albo po zostawieniu na noc na parkingu, na drugi dzień czy rano czy popołudniu Auris coś dłużej kręci aby odpalić  :shock:

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #578 dnia: 23 Lutego 2014, 19:14:54 »
Wyłaczyłam pipki niezapiętych pasów, według instrukcji z forum  <taniec> To znaczy wydaje się, że wyłączyłam, bo jeszcze nie przetestowałam :) Udało się w drugiej próbie, w pierwszej chyba za krótko trzymałam przycisk i nie wyświetliło się to, co wyświetlić się powinno. Poza tym zapadła decyzja, że Rysiek idzie do lakiernika ASAP. Zauważyłam dziś, że rdza zaczęła już obgryzać drugie drzwi, nie ma co zwlekać. Lista produktów do polerowania już częściowo zamówiona, z bardziej kosztowna resztą zamówienia chyba się wstrzymam, nie wiadomo ile zaśpiewają w serwisie za rozprawę z tym rdzawym najeźdźcą  :wallbash:
Żyj i daj żyć innym.

Offline Damian91

  • Global Moderator
  • Toyot Zmotoryzowany
  • ******
  • Wiadomości: 2734
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #579 dnia: 23 Lutego 2014, 19:47:17 »
Poprosimy fotki dla potomnych - daj znać gdzie dokładnie Ci go zaatakowało.

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #580 dnia: 23 Lutego 2014, 20:01:02 »
Podobno to w aurisach dość powszechna wada... wiedziałam od dawna i nie zabezpieczyłam, ehhh. Jutro zrobię fotki, tylko nie wiem, jak tu wstawić.
Zaatakowane przednie drzwi, dolny róg od ścianki przy zawiasach.  Deszczówka ścieka po obrysie drzwi, na dole się zatrzymuje i rozrabia. Sprawdźcie sobie dobrze, na białym lakierze to widać dość szybko, ale jak ktos ma czarny, to może zauważyć, jak straty już będą większe. Jeśli ktoś nie trzyma auta w garażu, tylko pod chmurka jak ja, to ma spore szanse, że mu obgryzie :(
Żyj i daj żyć innym.

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #581 dnia: 23 Lutego 2014, 20:14:24 »
Jezuniu, nie za młode auto żeby rdzewieć? Wolę u siebie nie patrzeć...

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #582 dnia: 23 Lutego 2014, 20:40:16 »
No pewnie, że za młode. Mnie tylko w tych newralgicznych miejscach się zdarzyło "przed przyzwoitym terminem" na rdzewienie. Czytałam już o tej przypadłości ze trzy lata temu. W zeszłym roku w lecie zobaczyłam pierwsze objawy, jechałam do tego lakiernika i dojechać nie mogłam. Teraz to już ostatni dzwonek, bo to już nie tylko ślad, ale lakier przeżarło  :wallbash: mogłam chociaż drzwi pasażera czymś posmarować...
Żyj i daj żyć innym.

Offline hais3333

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 195
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #583 dnia: 23 Lutego 2014, 20:42:18 »
jak rdzewieje to bite

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #584 dnia: 23 Lutego 2014, 20:52:53 »
Nie bite. Poza tym cóż by to musiało być za bicie, żeby zaatakować symetrycznie obydwa narożniki przednich drzwi? Tych miejsc się nie da nawet przypadkiem zadrapać otwierając drzwi.
Żyj i daj żyć innym.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl