Autor Wątek: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek  (Przeczytany 1444275 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #780 dnia: 19 Marca 2014, 22:41:42 »
Ja do dziś dnia się zastanawiam ile moja druga połowa nadpłaciła za powrót niuni pod dom. Ale faktycznie miłość była wielka i do dziś dnia auto jest wspominane.

Prawdziwa miłość jest bezcenna  :cool: Ciekawe, czy w Nowym zakocham się tak samo, bo to już nie będzie pierwsza miłość :o
Żyj i daj żyć innym.

Offline KoralK

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 550
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #781 dnia: 19 Marca 2014, 22:43:49 »
Ja samochody traktuje jako puszki z dachem choć oczywiście jedne lubię bardziej inne mniej a i są takie których szczerze nienawidzę. Za to do motocykli mam wielką słabość i potrafię zakochać się na zabój. :-)

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #782 dnia: 19 Marca 2014, 22:49:53 »
Szczerze Ci powiem Nika, że z drugim nigdy nie jest tak samo. Ja nigdy nie przestanę tęsknić za moją Corollą E12 w której nie bylo kompletnie nic poza klimą, a drzwi kierowcy były w całkiem innym odcieniu granatu, niż reszta auta :D.

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2


Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #783 dnia: 19 Marca 2014, 22:52:32 »
Hmmm, mieliśmy już wcześniej kilka aut, ale żadnego takim uczuciem nie darzyłam. Może dlatego, że to jest tylko moje i pierwsze, które sama powożę :grin:
Edit:
I nigdy mnie nie zawiódł, tak jak przedstawiciele płci męskiej. Poza tym grzecznie na mnie czeka, kiedy łażę po sklepach i nie marudzi po co kupiłam to czy tamto, wozi ciężkie siaty, szafki, zabiera na wycieczki... i po co komu facet, jak jest samochód  :laugh:
« Ostatnia zmiana: 19 Marca 2014, 22:55:08 wysłana przez Nika »
Żyj i daj żyć innym.

Robsajson

  • Gość
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #784 dnia: 19 Marca 2014, 22:54:33 »
Ja dzisiaj widziałem Aurisa Kombi w tym pięknym błękitnym kolorze.Auto mi się mega podoba  <glodny>

Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #785 dnia: 19 Marca 2014, 22:56:27 »
Pracownicy PZU mają przyjemność jeździć Auriskami w tym kolorze. Farciarze :)

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #786 dnia: 19 Marca 2014, 22:59:46 »
Pracownicy PZU mają przyjemność
Pewnie tylko ci szczególnie "zasłużeni". Reszta cienko przędzie. U mnie w firmie dla elity avensisy ostatnio na topie. Wypierają volva.
Żyj i daj żyć innym.

AurisBeast

  • Gość
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #787 dnia: 20 Marca 2014, 00:10:09 »
Nika. Myślę że po tak bardzo posuniętej miłości do Twojego wozidła, nie powinnaś chodzić spać do domu tylko spać z Aurisem :) Nie myśl sobie również że kobiety są niezawodne jak Toyoty, hehe. Czasem im elektronika świruje że chej :)

Offline KoralK

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 550
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #788 dnia: 20 Marca 2014, 06:35:22 »
Pracownicy PZU mają przyjemność jeździć Auriskami w tym kolorze. Farciarze :)

Wysyłane z mojego GT-I8160 za pomocą Tapatalk 2



Nie jestem pewny czy mają przyjemność.
« Ostatnia zmiana: 20 Marca 2014, 06:45:04 wysłana przez KoralK »

AurisBeast

  • Gość
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #789 dnia: 20 Marca 2014, 07:14:28 »
KoralK
Jest chyba faktycznie tak jak pisałeś wcześniej. Aż bije od Ciebie, jak Ty się męczysz jeżdżąc tym autem. Czyli niestety Twoja firma schodzi na psy. macie coraz gorsze i tańsze auta :) Powiedzmi jeszcze bo jestem ciekawy - z jakim silnikiem się tak męczysz ?
« Ostatnia zmiana: 20 Marca 2014, 07:16:47 wysłana przez AurisBeast »

Offline KoralK

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 550
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #790 dnia: 20 Marca 2014, 08:05:23 »
To nie jest kwestia męki to raczej sprawa wielkiego zawodu w porównaniu do tego co było wcześniej  - co nie oznacza,  że to najgorsze auto świata.
Po prostu nie leży mi to auto pod każdym względem i od pierwszego momentu mam wrażenie, że auto jest TANDETNE i absolutnie nie warte tej kasy. Każdy kolejny dzień spędzony w tym aucie mnie w tym upewnia i zapewne będzie to  trwało do końca naszej wspólnej przygody.

Dodam, że moja praca a jestem technologiem chemii zajmuje mi każdego dnia min. 10godz z czego większość to czas spędzony w podróży ok 60-70% czasu pracy średnio na dzień, reszta to właściwa praca.
Tak więc samochód ma dla mnie bardzo istotne znaczenie ponieważ spędzam w nim mnóstwo czasu i Auris jest bardzo daleki od nie tylko ideału ale także od standardu jaki był w firmie do tej pory i do jakiego przywykłem. Na szczęście pensje nam rosną tylko reszta zmierza w przeciwnym kierunku.
Wiem, że pewnie wam w to trudno uwierzyć ale każdego dnia jak wsiadam do tego auta to mój nastrój poważnie leci w dół i nie ma mowy o przyjemności z jazdy.
Auto ma silnik 1.4 D4D

AurisBeast

  • Gość
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #791 dnia: 20 Marca 2014, 08:50:40 »
W pewnym sensie Cię rozumiem. Jeśli było lepiej, a jest gorzej. Ja na szczęście spędzam w doopowozie tylko 1,5 dziennie podczas dojazdu do pracy. W jedną stronę mam 27km. Ja aż tak bardzo nie narzekam, choć korki mnie wkoooorwiaiyą niezmiernie. Doopy wołowe w autach, co po zapaleniu pomarańczowego myślą o zielonych migdałach i wlekące się dziady lewym pasem gdy prawy jest wolny. Ale jakoś daję radę. A jakie miałeś samochody wcześniej ? Możesz powiedzieć jakie miały silniki i co to było ? Acha dobrze że firma nie kupiła Wam Classic po przecenie, bo pewnie jakość wykonania wnętrza dopiero by Cię tam dobiła. Choć z drugiej strony dziwi mnie że aż tak mocno można przykładać wagę do tego czy podszybie jest z twardego plastiku czy z miękkiego. Dla mnie ważne jest że się wygodnie wsiada i wysiada oraz siedzi, że klima zdaje egzamin. Być może inaczej byś podchodził do auta jakbyś sam je utrzymywał i je kupił za prywatne pieniądze. Wiem, wiem - nie kupiłbyś go ;)
« Ostatnia zmiana: 20 Marca 2014, 08:55:26 wysłana przez AurisBeast »

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #792 dnia: 20 Marca 2014, 09:13:07 »
Panie Moderatorze - proszę zmienić tytuł tego wątku na MAGIEL.


Offline patkrz

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2386
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #793 dnia: 20 Marca 2014, 09:18:37 »
Choć z drugiej strony dziwi mnie że aż tak mocno można przykładać wagę do tego czy podszybie jest z twardego plastiku czy z miękkiego
No właśnie, chyba się za bardzo przejmujesz ;)
Acha dobrze że firma nie kupiła Wam Classic po przecenie, bo pewnie jakość wykonania wnętrza dopiero by Cię tam dobiła.
Po zobaczeniu fotki drzwi Aurisa II w wersji Active, obawiam się, że Classic jest solidniejszy :)

AurisBeast

  • Gość
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #794 dnia: 20 Marca 2014, 09:27:58 »
tomery. Ja dziś do Auris nalałem 2 litry benzyny i szmatką przetarłem sobie szyby.
patkrz. To są tylko drzwi, faktycznie trochę zamało szmaty na nich, ale deska i podszybie z miękkiego gumowatego plastiku wypada chyba lepiej niż w Classic. Po za tym nie marudź bo pewnie takim będziesz jeździć niedługo :)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl