Autor Wątek: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek  (Przeczytany 1495963 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline BiKej

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 691
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1305 dnia: 28 Sierpnia 2014, 08:27:32 »
Zmyłem alkoholem izopropylowym "niewidzialną wycieraczkę". Obiecałem sobie, że ostatni raz użyłem tego specyfiku.

a co się działo?
stosowałem to kiedyś - i byłem bardzo zadowolony. W mieści może trochę gorzej się sprawuje, bo żeby te kropelki "uciekły" z szyby, lepsza jest większa prędkość, ale w trasie - cudo!
Toyota Auris Hybrid 2014,
Toyota Auris 1.6 124 KM Premium 2008
wcześniej Ford Mondeo MK3 2.0 TDCI 130 KM, Daewoo Nubira II 2.0 CDX, wiele samochodów flotowych

Offline przemas

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 402
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1306 dnia: 28 Sierpnia 2014, 08:34:30 »
No właśnie w mieście koszmar. Dziś ok. 6.30 chciałem podjechać do szpitala i w słońcu mleko. Płyn do spryskiwaczy nie dawał rady.
W trasie może i cudo, ale niestety jak dla mnie warto.

Offline BiKej

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 691
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1307 dnia: 28 Sierpnia 2014, 08:59:17 »
ja nie miałem problemu z jazdą pod słońce.. może miałeś źle wtartą powłokę, albo powłoka jakiejś innej firmy niż ja miałem (niestety nie mogę sobie przypomnieć jak nazywał się ten środek, który ja miałem nałożony na szybę)
Toyota Auris Hybrid 2014,
Toyota Auris 1.6 124 KM Premium 2008
wcześniej Ford Mondeo MK3 2.0 TDCI 130 KM, Daewoo Nubira II 2.0 CDX, wiele samochodów flotowych

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1308 dnia: 28 Sierpnia 2014, 09:05:52 »
Ja miałam autko psiknięte czyms w rodzaju wosku na mokro: gyeon wetcoat. To, co spłyneło na szyby zadziałało jak niewidzialna wycieraczka. Fakt, przy większych prędkościach i niewielkim deszczu fajne to było, kropelki uciekały do góry i widoczność była dobra, ale poza tym, to szyby wydawały się troche tłuste i zwykłe wycieraczki nie były w stanie wytrzec całej wody. Jakos bardzo dokuczliwe to nie było, ale ciesze sie, że już sie "zużyło".
Żyj i daj żyć innym.

Offline Jarod84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 589
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1309 dnia: 28 Sierpnia 2014, 10:08:20 »
Ja używałem niewidzialnej wycieraczki z autolanda. Trzeba było bardzo mało i delikatnie nakładać, żeby nie zatłuściło szyby, ale jak się dobrze zrobiło to było w miarę ok

AurisBeast

  • Gość
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1310 dnia: 28 Sierpnia 2014, 11:43:09 »
Rain X ?

Offline przemas

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 402
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1311 dnia: 28 Sierpnia 2014, 11:58:25 »

Offline Swoop

  • Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 4977
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1312 dnia: 28 Sierpnia 2014, 12:09:53 »
Ja właśnie kilka dni temu kładłem drugą warstwę na przednią szybe i lux :)

Offline Fasiol

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 289
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1313 dnia: 28 Sierpnia 2014, 12:49:36 »
Zawiesiłem kostkę do domestosa pod maską.
Wczoraj dolewając płynu do spryskiwaczy zauważyłem że coś się smyrało po plastykowej pokrywie silnika i wyskubało trochę wygłuszenia maski. Coś tak 10x10 cm. Cholera wie kiedy to się stało, może pod domem bo nie zawsze chce mi się wjeżdżać do garażu a może jak niedawno auto stało 12 w Chorwacji. W każdym bądź razie wyczytałem że skutecznie odstrasza kuny, szczury itp zawieszona kostka wc domestosa np.
Posiadanie psa jest jak tęcza.Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim.

Offline tomery

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1260
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1314 dnia: 28 Sierpnia 2014, 14:01:51 »
i wyskubało trochę wygłuszenia maski. Coś tak 10x10 cm. Cholera wie kiedy to się stało, ........    a może jak niedawno auto stało 12 w Chorwacji.

Mnie w zeszłym roku w Chorwacji jakaś łajza obgryzła korek od zbiorniczka spryskiwaczy  :thumbdown: 
Pewnie chciał się napić płynu letniego z Biedrony  :laugh:

Offline Nika

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1838
  • Płeć: Kobieta
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1315 dnia: 28 Sierpnia 2014, 14:24:36 »
Pewnie chciał się napić płynu letniego z Biedrony   
A z tymi płynami z biedry to chyba była jakas akcja...trefna partia.
Żyj i daj żyć innym.

Offline Robzak

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 45
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1316 dnia: 29 Sierpnia 2014, 19:27:46 »
Dużo zrobiłem dzisiaj :cheesy:. Zachowałem się jak na kursie nauki jazdy, cofając do tyłu (przy akompaniamencie wszystkich możliwych pisków) i przy skręcie w lewo, przytarłem lakier na przednim zderzaku  :-(.
Wniosek - trzeba wyłączyć sygnalizację cofania bo piski czujników zbliżeniowych zlewają się razem. <zalamka>
« Ostatnia zmiana: 29 Sierpnia 2014, 19:56:29 wysłana przez Robzak »

Offline Fasiol

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 289
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1317 dnia: 30 Sierpnia 2014, 11:20:56 »
Wjechałem do garażu.  :song:
Posiadanie psa jest jak tęcza.Szczenięta są radością na jednym jej końcu. Stare psy są skarbem na drugim.

Offline pietro01

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 43
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Verso
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1318 dnia: 30 Sierpnia 2014, 16:16:23 »
Mycie na bezdotyku + własnoręczne woskowanie

Offline stemer

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 130
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Co dzisiaj zrobiłem przy aurisie? Luźny wątek
« Odpowiedź #1319 dnia: 31 Sierpnia 2014, 20:31:40 »
Zebrałem się wreszcie w piątek i z ponad 5k na liczniku udałem się do ASO celem sprawdzenia tylnych hamulców bo piszczały.
Pan Roman Fietz rękoma sprawnego mechanika rozwiązał problem za friko chociaż pewnie z uwagi na przebieg "nie powinno być za darmo ale zrobiliśmy to na koszt serwisu". ;)

Tapatalk @ Sony Xperia Z1


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl