Z całym szacunkiem do umiejętności prowadzenia samochodu ale jeśli Teodorcool pisze, że miał problemy z seicento przy starcie z pod świateł to ewidentnie świadczy o tym, że nie potrafi korzystać z wolnossących silników. Jedziesz spokojnie, na niskich obrotach to masz lekkiego muła ale jak chcesz przycisnąć to wystarczy wkręcić silnik na 4 tyś obrotów i idzie jak powinien. Tak działają silniki wolnossące, lubią wyższe obroty. Proponuje poćwiczyć.
Z całym szacunkiem ale czy Ty naprawdę myślisz, że ruszając z sejem spod świateł, wrzucałem wyższy bieg przy 3tyś obrotów? Autko kręciłem wysoko albo bardzo wysoko niestety tylko do 2 biegu, bo odległość 150m na więcej nie pozwoliła. Pewnie już przy "tróce" zostałby (lekko) w tyle. Tak czy siak, to doświadczenie spowodowało że nabrałem większej pokory patrząc na te 132KM. Z resztą mam okazje jeździć Focusem 1.6 wolnossącym z 2005r. (115KM) i tam przynajmniej w odczuciu widać większą dynamikę. Odwrotnie do np Astry IV gdzie silnik 1.6 115KM jest takim mułem, że już wolałbym seja
