To wszystko powyżej utwierdza mnie w przekonaniu, że dobrze zrobiłem, że kupiłem Aurisa bez nawigacji. Mam nawigację zewnętrzną Vordon, przyczepiam sobie to do szyby, kiedy potrzebuję, aktualizacje darmowe i bezproblemowe z poziomu komputera, a nawigacje w autach, fabryczne, to z czasem i na ogół spore problemy. Poza tym za kilka lat sprzęt się zestarzeje, to kupię sobie nową nawigację albo skorzystam z map google w smartfonie, a w fabrycznej co? Da się bez problemu zmienić urządzenie? Chyba nie