Będę musiał wymienić tarcze u siebie,
mając w głowie skojarzenia niczym z NFS'a...xD rzuciły mi się w oko tarcze marki
FEBI / Bilstein.
Cenowo wypadają korzystnie i mocno się zastanawiam nad zakupem tarcz tej marki, ma ktoś jakieś doświadczenia?
Nie będzie to jakiś shit?
Tak się zastanawiam, czy jest sens aż tak się przy tym wysilać, żeby szukać super hiper tarcz a i tak tym autem robie max 15 tysi rocznie i raz w tygodniu mniejsza trasa.
Tak wiem, tarcze, hamulce = bezpieczeństwo... ale te fabryczne tarcze na pierwszy montaż to przecież też nic nadzwyczajnego i zwyczajnie nie chciałbym kupić gorszych, lepszych też nie czuje potrzeby zakładać
