Obejrzałem sobie dzisiaj to małe Verso i fajne auto tylko drogie. Ładnie wykończone wnętrze, dobre plastiki, w miarę sporo miejsca jak na tak małe auto, sympatyczny wygląd, parę fajnych rozwiązań. Na pewno bym je wolał od Yarisa. Tylko ta nieszczęsna cena, wiadomo z czego wynikająca. Egzemplarz, który oglądałem kosztował 66 tys. i był na kołpakach choć poza tym był nieźle wyposażony. Nie wiem jak Toyota chce go sprzedawać, a może nie chce? IMHO skończy się jak z urban cruiserem i nie bardzo widzę inną możliwość. Szkoda. Chyba Toyota powinna rozbijać koszty modeli japońskich między wszystkie auta, które oferuje w Europie, co skutkowałoby podniesieniem cen Yarisa, Aurisa, Avensis czy Verso ale cała jej oferta byłaby konkurencyjna a nie tylko cześć. Tak robi honda.