Witam wszystkich, mam do Was pytanie co może być przyczyną takiego zachowania:.
Mam yaris verso z 2000r. przebieg około 140 000 i auto jak się zagrzeje przy ruszaniu strasznie skacze. Dokładnie objawia się to tak jakby nie było poduszek i cały silnik chodził w ramie, stukot jest taki jakby coś o coś biło. Trzeba wcisnąć ponownie sprzęgło i powoli puścić. A by ruszyć np. pod górkę tak jak wczoraj stałem w korku to trzeba dodać bardzo dużo gazu i powoli puszczać sprzęgło. Wtedy nie skacze, ale każde ruszenie z normalnym puszczeniem sprzęgła powoduję efekt jakby silnik tłukł się w ramie. Byłem kiedyś u mechanika z tym i nie znalazł przyczyny, była to jeszcze zima i jak auto jest zimne to ciężko uzyskać ten efekt a już na pewno nie w takiej skali jak to jest obecnie. Drugie co jeszcze mam to nie mogę wyciągnąć biegu. Np. ruszam z świateł i chcę przełożyć na dwójkę, wciskam sprzęgło i bieg powinien wyskoczyć. Albo trzeba go bardzo mocno pociągnąć, trzeba użyć siły i on wtedy wyskakuje jakby bez sprzęgła, lub ponownie wcisnąć sprzęgło i wtedy wychodzi delikatnie. W tamtym roku sprzęgło było wymieniane, z tego co wiem w całości ale jak się przy tym nie siedzi i kogoś za rękę nie trzyma to trzeba wierzyć na słowo. Auto robione było na jesień i efekt skoków i ciężkiego wyciągania biegów był już przed robieniem sprzęgła. niby lepiej było po naprawie ale tylko krótko a że była zima to nie dało się tego odczuć w skali jaka jest obecnie. Jak ktoś ma z tym doświadczenie to proszę o pomoc w ocenie usterki. Auto oczywiście chcę dać do mechanika ale chciałbym wiedzieć co może być przyczyną tej usterki i jaka kwota za taką naprawę. Znajomy powiedział że może to być koło dwumasowe jeżeli chodzi o skoki ale czy tak jest chciałbym się spytać i Was może ktoś ma już z takim problemem doświadczenie.