Autor Wątek: klima na mnie warczy  (Przeczytany 2159 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mahonxx

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 19
  • Płeć: Mężczyzna
klima na mnie warczy
« dnia: 31 Maja 2011, 16:47:26 »
Pozdrawiam wszystkich, mam problem jak w temacie, tzn. po włączeniu przycisku A/C na jakąś min. zaczynam bardziej wyczuwać niż słyszeć drżenie ( warczenie). Całość jest bardziej słyszalna  w środku samochodu, potem ustaje i za jakiś czas znowu się ujawnia. Odstępy czasu są w miarę cykliczne. Myślałem, że to sprężarka, ale po otwarciu maski w ogóle tego nie słychać -może silnik zagłusza?
 W czasie jazdy też nie mam problemu, ogólnie klima działa, ale jest to niepokojące. Objaw jest od jakiś 1 kkm. Nie wiem czy mam się martwić, może to jakiś zawór czynnika sobie hałaśliwie popuszcza. Proszę o pomysły

Offline eddie

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 8940
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: klima na mnie warczy
« Odpowiedź #1 dnia: 31 Maja 2011, 17:02:54 »
cykliczne drzenie wraz z warczeniem kojarzy mi sie tylko  z załączającym sie wentylatorem chłodnicy
      "Ty się nie wpier****j, bo nie wiesz gdzie barykada jest"

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: klima na mnie warczy
« Odpowiedź #2 dnia: 31 Maja 2011, 18:57:08 »
Sprężara się pewnie załącza, silnikowi ciężej, to warczy.
3VZ.pl



Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: klima na mnie warczy
« Odpowiedź #3 dnia: 01 Czerwca 2011, 23:03:38 »
Jest uklad ktory automatycznie podnosi obroty silnika  i tego warczenia sie nie slyszy i nie czuje tylko w momencie zalaczenia widac jak wskazowka obrotomierza nieznacznie sie podnosi. Wedlug mojej oceny za nisko sa ustawione wolne obroty.
Pzdr.Camry 2,2


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl