Witajcie
Temat jest stary i znany z wielu aut ale wiem, że każdy przypadek jest różny a Ci co siedzą w temacie może będą umieli mi pomóc.
Do sedna. Kupiłem Yarisa bez radia i jak się okazało jedynie z głośnikami w przednich drzwiach, bez syczków. Drzwi ktoś ładnie wygłuszył, wszystko zgodnie ze sztuką. Po wsadzeniu radia które w poprzednim aucie grało super, wszystko było ok. Do czasu aż zmieniłem głośniki na DB 62.1 i dołożyłem syczki. Moim zdaniem to właśnie z nich słychać silnik.
Sprawa wygląda tak, że jeśli radio jest włączone i nie jest wciśnięta pauza, to niezależnie od ustawionej głośności silnik powoduje piszczenie. Nie jest specjalnie głośne, ale zaczyna mnie mocno denerwować.
Nie ma wzmacniacza, do syczków idą kable wyglądające na oryginalne. Do głośników w boczkach są podciągnięte fajne miedziane kable, ale nie wiem jak dokładnie idą bo nie chcę odklejać wygłuszenia.
Jeśli coś jeszcze potrzebujecie by mi pomóc, pytajcie- sprawdzę i odpowiem na ile będę mógł.