Autor Wątek: Czy kupić nowe Verso?  (Przeczytany 83545 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Przemkowski

  • Gość
Odp: Czy kupić nowe Verso?
« Odpowiedź #15 dnia: 23 Grudnia 2011, 14:23:23 »
Przepraszam, niejasno się wyraziłem. Octavia kombi 6000 pln taniej.

MiniVany zawsze mi się podobały, ale ze względu na cenę odpuściłem.

Priorytetem jest jak napisałem wyżej bezpieczeństwo - Verso wypada tu lepiej.
6ooo pln też piechotą nie chodzi :)

Na forum Skody użytkownicy w znacznej większości zadowoleni.
Muszę się poważnie przespać z tematem.

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Czy kupić nowe Verso?
« Odpowiedź #16 dnia: 23 Grudnia 2011, 14:38:22 »
Jeżeli priorytetem jest bezpieczeństwo to Verso faktycznie wypada tu doskonale. Toyota stosuje taką politykę, że wyposażenie związane z bezpieczeństwem jest w każdej wersji wyposażeniowej danego modelu takie samo - od Luny do Prestige masz tyle samo poduszek czy ESP. Rośnie tylko poziom wyposażenia związanego z komfortem, wyglądem itd. ale poziom bezpieczeństwa jest taki sam. Uważam, że to bardzo rozsądna polityka.
My Toyota is Fantastic :)

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Czy kupić nowe Verso?
« Odpowiedź #17 dnia: 23 Grudnia 2011, 15:06:48 »
Ja bym brał Verso :) Nie dlatego, że mam, ale dlatego że jazda wyrośniętym kompaktem jakim jest Octavia a Verso to dwie różne sprawy - na korzyść Verso. Nawet 1,6  :grin:
Co nie przeszkodzi mi uprzejmie zauważyć, że wolna jazda to bezpieczeństwo a szybka - jego przeciwność. Są różne stopnie, że tak powiem, szarości po drodze. :)

Przemkowski

  • Gość
Odp: Czy kupić nowe Verso?
« Odpowiedź #18 dnia: 23 Grudnia 2011, 15:33:10 »
Pozwolę sobie wkleić dwa linki.
Polecam obejrzeć fimiki w lewym górnym rogu.

Niby oby dwa auta mają 5 gwiazdek. Ale... No właśnie. Nikomu oczywiście nie życzę, ale w którym wolelibyście siedzieć podczas takich zdarzeń jak na fimikach?

Toyotka:

http://euroncap.com/results/toyota/corolla_verso/2010/392.aspx

Skoda:

http://euroncap.com/tests/skoda_octavia_2004/206.aspx

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Czy kupić nowe Verso?
« Odpowiedź #19 dnia: 24 Grudnia 2011, 08:20:32 »
No tak, ale głupio byłoby kupić pierwszego minivana z brzegu, zwłaszcza że konkurencja w tym segmencie jest teraz ogromna, dużo większa niż jak ja kupowałem. Zwłaszcza, że Jeżeli dobrze rozumiem to nie potrzebujesz 7 miejsc, a wtedy w grę wchodzą jeszcze całkiem niezłe Renault Scenic, Ford C-Max, Seat Altea XL czy Citroen C4 Picasso, które dla mnie nie wchodziły w grę i miałem dzięki temu łatwiejsze zadanie. Zwłaszcza Renault ma teraz świetne ceny ale i Verso można teraz kupić sporo taniej niż jak ja kupowałem. Także masz nad czym myśleć. A Skodę... darowałbym sobie... ale to ja.
My Toyota is Fantastic :)

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Czy kupić nowe Verso?
« Odpowiedź #20 dnia: 24 Grudnia 2011, 10:43:44 »
Kto miał wspomnianego Renault i Citroena, ten raczej nie poleca. Wierz mi.
Ford jest fajny, problem w tym, że duża ich część (różnych modeli) rdzewieje. O czym od sprzedawcy i serwisu się nie dowiesz, z gazet się nie dowiesz (no, może po 10 latach od zakończenia produkcji, bo nie uderza się w reklamodawcę tak dużego tak mocno) - dowiesz się, jak... wystąpi u Ciebie.
Seata nie znam.
Ze wszystkich wymienionych najbardziej "przyjemny" we wnętrzu jest Picasso. To jednocześnie najbardziej awaryjne i najgorsze pod względem usterek eksploatacyjnych auto. I nie pomaga, że IMO najpiękniejsze...

Przemkowski

  • Gość
Odp: Czy kupić nowe Verso?
« Odpowiedź #21 dnia: 24 Grudnia 2011, 14:13:07 »
Forda nie chcę, bo właśnie ma opinię, że rdzewieje.
Picasso bardzo mi się podoba, nawet byłem na jeździe próbnej, ale zawieszenie nie wytrzymuje polskich bezdroży. Renault jest drogie, przepełnione (jak i Citroen) elektroniką, która nie wytrzymuje zbyt długo.
Toyota jest najbardziej niezawodna, chociaż są i tacy na tym Forum, którzy mają odmienne doświadczenia.
W rodzinie jest corolla 1.6 vvti i od 8 lat poza wymianą płynów, klocków i żarówek jest spokój.

Wychodzi na Toyotę raczej.
Jedyny mankament - mogłaby być trochę dłuższa. Wcale bagażnik nie jest imponujący. Jak włożyłem wózek dziecka to nie było już na nic miejsca. W Skodzie jest jeszcze spooooro.

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Czy kupić nowe Verso?
« Odpowiedź #22 dnia: 24 Grudnia 2011, 14:43:43 »
Ja absolutnie nie odradzam Verso bo to naprawdę dobre auto i piszę to z perspektywy prawie 2 lat i 35 tys przejechanych kilometrów. Piszę tylko, że przed podjęciem decyzji warto też sprawdzić konkurencję, żeby podjąć decyzję świadomą i być co do niej przekonanym i zadowolonym z wyboru. Żeby potem przez pół roku po kupnie nie zastanawiać się czy dobrze wybrałem i szukać na siłę uzasadnień na zasadzie racjonalizacji. Ale widzę, że część konkurencji już sprawdziłeś. Więc obejrzyj jeszcze Chevroleta Orlando bo to niezłe auto w bardzo przyzwoitych cenach.  Scenic ma teraz dobre ceny w ramach wyprzedaży rocznika 2011 - jak dla mnie to właśnie Scenic ma najprzyjemniejsze wnętrze. Peugeot też ma wyprzedaż rocznika 2011, więc warto sprawdzić ceny 5008 bo to już bardzo fajne auto.

Po prostu jakby Toyota dobra nie była to nie warto do niej ograniczać swoich możliwości. A co do Skody to moja opinia jest prosta: życie jest za krótkie, żeby jeździć Skodą :-) Wesołych Świąt!
My Toyota is Fantastic :)

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Czy kupić nowe Verso?
« Odpowiedź #23 dnia: 24 Grudnia 2011, 14:53:20 »
Ps Co do bagażnika w Verso to faktycznie mógłby być większy, ale jak weźmiesz wersję 5-miejscową to i tak będziesz miał kilkadziesiąt litrów więcej niż ja. No i złożone siedzenia 2 rzędu tworzą płaską podłogę co niestety nie jest regułą w tej klasie patrząc choćby na Tourana czy Scenica. A że Verso powinno być 20 cm dłuższe też dawno pisałem, płyta podłogowa pozwalałaby na to, tylko Toyota pewnie nie chciała robić konkurencji Avensis.
My Toyota is Fantastic :)

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy kupić nowe Verso?
« Odpowiedź #24 dnia: 24 Grudnia 2011, 15:32:25 »

Wychodzi na Toyotę raczej.
Jedyny mankament - mogłaby być trochę dłuższa. Wcale bagażnik nie jest imponujący. Jak włożyłem wózek dziecka to nie było już na nic miejsca. W Skodzie jest jeszcze spooooro.

Ja też rozważałem Skodę. Weź pod uwagę też to, że Verso ma znacznie przestronniejsze wnętrze. Octavia kombi ma ogromny bagażnik, ale pasażerowie z tyłu podpierają brody kolanami. W verso tego nie ma. To jest chyba cecha charakterystyczna japońców. Miałem Civica (7 generacji) i ten miał taką samą długość (nie licząc długości maski) co Octavia kombi, a bagażnik mały.

Próbowałeś przesuwać tylne fotele?
pzdr.
Michał

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Czy kupić nowe Verso?
« Odpowiedź #25 dnia: 24 Grudnia 2011, 16:19:33 »
Podpieranie brody to raczej nie cecha japońców, ile ogólnie cecha aut, w których siedzi się wyżej, dużo wyżej niż w kompakcie czy tzw. limuzynie klasy średniej. :)

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czy kupić nowe Verso?
« Odpowiedź #26 dnia: 24 Grudnia 2011, 16:43:10 »
Wlasnie o to chodzi, ze cecha japoncow jest wygodne wnetrze i maly bagaznik - relatywnie.  Odwrotnie juz w skodzie.


Czytaj uwaznie, chcialoby sie rzec ;)
pzdr.
Michał

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Czy kupić nowe Verso?
« Odpowiedź #27 dnia: 24 Grudnia 2011, 17:16:17 »
Z tym wnętrzem to nie do końca - czasem to jest "wygodnie" ale dla ludzi postury japońców właśnie. <brawo>
A z tym bagażnikiem to się zgodzę: od lat powtarzam, że to auto powinno być albo 10 cm dłuższe albo o 10 tys. zł tańsze.  <taniec>

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Czy kupić nowe Verso?
« Odpowiedź #28 dnia: 24 Grudnia 2011, 20:54:21 »
Co do niezawodności to... średnio Toyota na pewno jest bardziej niezawodna od europejskich marek, ale... na pewno nie jest to już tak jak kiedyś różnica typu noc a dzień. Toyoty już nie są takie jak kiedyś, stopień komplikacji wzrósł i tym samym awaryjność też, a Europejczycy się trochę poprawili. Tymi samochodami jeżdżą setki tysięcy ludzi w Europie i gdyby one nic innego nie robiły tylko się cały czas psuły i rdzewiały, to te marki już dawno poszłyby z torbami. A tymczasem europejski (w tym francuski) przemysł motoryzacyjny kwitnie, samochody sprzedają się świetnie a Toyota i inne marki japońskie wcale nie zwiększają udziałów w tutejszym rynku, zatrzymały się na pewnym poziomie i nie mogą go przeskoczyć. Chyba tylko w Polsce i Szwecji Toyota ma tak duży udział w rynku. Co innego Hyundai/Kia, które dużo dynamiczniej się rozwijają, tylko na razie nie mają dobrych minivanów (ale już niedługo się pojawią).

Mam wrażenie, że to odmienianie niezawodności przez wszystkie przypadki przez właścicieli aut japońskich zmieniło się w taką mantrę powtarzaną automatycznie, która ma coraz mniej wspólnego z rzeczywistością. Poza tym zmienił się sposób, w jaki ludzie eksploatują auta. Jak długo masz zamiar jeździć nowym nabytkiem? 10 lat, chcesz go przekazać dzieciom a potem wnukom? Na pewno nie.

Jedno co jest pewne w przypadku aut francuskich, to większa utrata wartości w stosunku do aut japońskich i niemieckich. Ale to wcale nie znaczy, że ich eksploatacja musi być pasmem rozpaczy i zgrzytania zębów. Poza tym ceny francuzów (i możliwe rabaty) są dość atrakcyjne więc w dużym stopniu nadrabia to stratę.
My Toyota is Fantastic :)

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Czy kupić nowe Verso?
« Odpowiedź #29 dnia: 24 Grudnia 2011, 21:08:50 »
Ceny np. francuzów i ich utrata wartości... skądś się bierze. Nie jest to mit, jest to tzw. "mądrość rynku".
A pisanie, że niezawodność wszystkich marek jest podobna, że "nie ma ogromnych różnic" jest nadużyciem ogromnym. I nieprawdą.
W ciągu 20 lat kupiłem i sprzedałem kilkadziesiąt aut dużej części marek. I niniejszym stwierdzam, że gdybym powiedział podobnie jak wyżej, byłbym kłamcą. Przed sobą i innymi.
To marketing, Milos, i niestety w niego uwierzyłeś. Ja też kiedyś uwierzyłem. I drogo mnie to kosztowało.
Na ten przykład z francuskim przemysłem, to na przykładzie Picasso za stówę, które kupiłem, to przy dzisiejszym przebiegu rzędu ledwie kilku tys. km w Verso, z Picasso już były walki na serwisie. Trzy razy poleciały tarcze hamulcowe, popsuł się fotel, wyświetlacz lcd, lusterko, bluetooth, palił 17,5 l/100 km (a taki super-extra-miodzio ponoć silnik 1,6 THP), odkryłem, że warstwa lakieru jest o niebo cieńsza niż w jakiejkolwiek innej marce, pewne elementy (jak np. zderzak) pomalowane są... po złożeniu (czyli byle jak, w zakamarkach lakieru brak).
Ponadto kierownica drżała (bez hamowania) również między 120-140 km/h i "kilka(naście) innych "drobnostek".
Co ciekawe - kto był winien? Ja! Jak stwierdzał serwis: "hamować Pan nie umie" albo "siadać na fotelu Pan nie umie" itd. itp. <zolta>
A że francuzi kupują i tzw. europa zachodnia, to po prostu wynika z faktu, że mają na tyle kasy, że dziś kupią, a za rok-dwa sprzedadzą. Dla nich (ich zarobków) to nie problem! Dodatkowo dla francuzów to kwestia lojalności, popierania własnych fabryk.
I tak mogę o wielu markach - o tych co nie wiem, piszę, że nie wiem.
A Kia/Hyundai rzeczywiście poszły do przodu. Ale dalej są z tyłu peletonu! A pseudogwarancja 5/7-letnia do niczego nikomu nie służy, jest kłamstwem albo jak kto woli głęboko zakamuflowaną (nie)prawdą marketingową. Na własne oczy widziałem pisemne, poufne zalecenia centrali i producenta dot. poszczególnych elementów: np. łączniki 2 lata/40.000 km, radio 2 lata, rzadko co dłużej!
A w Avenie wymienili mi bez gadania klocki hamulcowe, bo piszczały (cicho i czasami - i tylko w korku!). I nikt nie mówił, że "część eksploatacyjna", że "nie umie Pan hamować" i innych farmazonów.
Tego nawet w Nissanie, gdzie warunki gwarancji są dość dobre, nie robią.  <taniec>
I żeby nie było - nie twierdzę, że Toyota jest super-extra bezawaryjna. Ale odstaje in plus od wszystkich (od Porsche to nie wiem  <diabel> ). I debila z człowieka nie robią.
« Ostatnia zmiana: 24 Grudnia 2011, 21:10:50 wysłana przez sanchopan »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl