Używka to zawsze kot w worku.
Ja tam polecam skrzynie maualne 
Kot w worku... nie generalizuj, jak sobie kupisz tak masz

tzn. najlepiej jak mozesz się karnąć bryczką przed zakupem, to jest fajnie. Najczęściej, ludzie skrzynki sprzedaja, jak coś poważnego w aucie klęknie typu silnik,albo dzwon, wtedy niestety trzeba liczyć na uczciwość sprzedającego, ewentualnie spisać odpowiednią umowę kupna z zaznaczeniem "gwarancji rozruchowej".Warto zerknąć na olej, zobaczyć jego obecny stan (kolor konsytencja, zapach) Mętny i śmierdzący spalenizną-skrzynka na wyczerpaniu.
Co do manuala vs ałłtomat - 1000 razy temat poruszany- zawsze dwie strony mają swoją rację. kwestia gustu i przyzwyczajenia.