Mój V6 jest podobny do V6 z Mercedesa, bo obydwa są V6, więc są podobne.
Jeśli masz na myśli 1ZZ-FE i 2ZZ-GE to one są podobne, bo obydwa są oznaczane jako 1.8. Nieważne, że jeden ma 10 a drugi 11,5 stopnia sprężania, a co za tym idzie sporo części nie jest zamienne. Grunt, że są "podobne", bo obydwa są 1.8 i obydwa były w Celicach.
Nadmuchać można każdy silnik, pytanie, ile to będzie kosztować, i jak długo wytrzyma. "Tanie" konie nie istnieją i wielu ludzi się już o tym boleśnie przekonało.
Chyba będę musiał spytać jednej osoby o pozwolenie na rozebranie i sfotografowanie "nadmuchanego" silnika, który też miał VVTi i też był "podatny" aż do tego stopnia, że nagle odmówił posługi i nikt nie wie dlaczego.
Większości ludzi łatwo przychodzi pisać, czego to by nie zrobili, gdyby mieli kasę, albo im się chciało. Poczekam aż któryś z Was zamieści jakieś konkrety, i wtedy może będziemy rozmawiać.
===============================================================
A odnośnie potencjalnych przyrostów :
Ot, prosty przykład, jak to w 3VZ i 1MZ tzw. Y-pipe "daje 15-20 koni". Tak pieją zarówno koniobijcy z TN, jak i sprzedawcy ślicznych polerowanych wydechów z kwasówki ( chociażby OBX ).
W kwietniu 2009 miałem okazję namacalnie sprawdzić, co to naprawdę daje. Auto stanęło na rolkach, zjechało z nich, wjechało na podnośnik, zdjęta została seryjna dwurura, i w jej miejsce wszedł Y-pipe robiony na wzór OBX'a, i jemu podobnych wynalazków. Następnie auto zjechało z podnośnika, zostało pogonione kilkadziesiąt km, żeby się ECU dostroił, i ponownie wjechało na rolki. Różnicy żadnej, oprócz tego, że silnik przyjemniej brzmi.
Kolejnym internetowym mitem jest ACIS ( namiastka zmiennej długości kanałów dolotowych ) w tych samych silnikach. Mitomani z MR2OC zachwycali się, jak to samochód lepiej ciągnie po wywaleniu elektronicznego sterowania klapką, i podpięciu siłownika bezpośrednio pod kolektor dolotowy, a gdy któryś się wychylił, ze stwierdzeniem,że to nic nie daje, to go zaszczekali. Kolejna wizyta z 3VZ na rolkach, ACIS został sprawdzony na 3 sposoby :
1) seryjnie - sterowany przez ECU
2) wyłączony w całym zakresie obrotów ( długie kanały )
3) włączony w całym zakresie obrotów ( krótkie kanały )
I co ? I d.u.p.a,
1) 185KM / 251Nm
2) 172KM / 238Nm
3) 185KM / 251Nm z tym, że w tym przypadku zniknęło nam około 20Nm między 3000 a 4000 obrotów
Reasumując :
1) jeździ się momentem w zakresie obrotów, a nie mocą
2) w/w nie bierze się znikąd
3) wszystko kosztuje, a błędy najwięcej
Silniki, o których piszecie, są relatywnie nowe, i trzeba naprawdę dobrego magika, żeby coś w nich zrobił, jednocześnie podpisując się pod tym.