Jeśli budżetowo, to STAG z Hanami i jakimś rozsądnym reduktorem ( Artic ? ).
Jeśli bez większego patrzenia na koszty, to Prins.
Nie daj sobie wmówić, że "reduktor do 100kW, to spokojnie da radę". Im bardziej przewymiarowana instalka na początku, tym mniejsze problemy z nią później.
Nie znam się na tych VVTi, ale pogwarzyłbym z kimś rozsądnym, kto to ma i użytkuje, żeby się nie okazało, że koszty regulacji zaworów Cię przerosną.
Najlepiej popatrz na jakieś germańskie strony, tam rynek jest bardziej rozwinięty, niż u nas, a swego czasu znalazłem dość obszerną tabelę z danymi, które silniki gazuje się "tak, jak są", a którym się zdejmuje czapkę i utwardza gniazda.
A odnośnie "profanacja", to wydaje mi się to o tyle chybionym pomysłem, że w Yarisie nie ma bagażnika, więc jak jeszcze władujesz tam butlę, to będziesz woził graty na tylnych siedzeniach. Do tego, jeśli auto jest "sportowe", a w tym wypadku "usportowione", to dociążanie go dodatkowymi kilogramami nie jest zbyt rozsądne.