No i będzie - generalnie jaki jest koń każdy widzi. Jak będzie auto sprzedawane, to kupujący zwykle będzie podekscytowany, że "navi jest!".

Wszystko się da poprawić - ale nie wszystko sensownie finansowo.

Pamiętam, jak mi mówili, że "Panie, wymiana głośników jest bez sensu - i w ASO i tzw. "warsztacie audio"".
I pamiętam również, jak się pół serwisu zleciało słuchać "co to tak ładnie gra" po wymianie głośników.
Czasem, jak się swoje wie - to trzeba iść pod prąd.
