Autor Wątek: Uruchamianie "na zimno" E12 1.4VVti  (Przeczytany 14273 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Maciej Bieniek

  • Gość
Uruchamianie "na zimno" E12 1.4VVti
« dnia: 04 Lutego 2005, 21:02:38 »
:?: Witam,

Jestem nowym forumowiczem i umiarkowanie zadowolonym posiadaczem Toyoty.
Pytanie do forumowiczów - posiadaczy Corolli E12 1,4VVTi:
Podczas uruchamiania zimnego silnika (tempereatura otoczenia ok. -2 st. C) silnik wskakuje na obroty ok. 2500-2700 i następnie obroty spadają do poziomu 1500. Boli mnie serce jak pomyślę, że chodzi na sucho (brak smarowania w momencie rozruchu). Jak u Was wygląda ta kwestia, czy to jest normalne.
Poprzednio miałem Fiata Punto i zapalał w największy mróz mając przy rozruchu obroty na poziomie 1500-1800.


Pozdrawiam

Sanctrum

  • Gość
Uruchamianie "na zimno" E12 1.4VVti
« Odpowiedź #1 dnia: 05 Lutego 2005, 09:42:40 »
U mnie też wchodzi na 2500-2700 (na chwilę) - no ale czy to źle czy dobrze to nie wiem.

zbyszekp

  • Gość
Uruchamianie "na zimno" E12 1.4VVti
« Odpowiedź #2 dnia: 05 Lutego 2005, 10:33:48 »
Rozruch to dla silnika zawsze dramatyczna rzecz. Jeżeli jest to bez obciążenia (odłączona skrzynia biegów) to nie ma tragedii. Nowy dobrze spasowany silnik, z dobrym olejem da sobie radę. U mnie w 1,6 wskakuje na ok. 2000 i spada do 1800. Daje to pewny rozruch i stabilna pracęzimnego silnika. Co ma też znaczenie.

Offline YogiBabo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1460
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: E18_Prestige_MS
Uruchamianie "na zimno" E12 1.4VVti
« Odpowiedź #3 dnia: 05 Lutego 2005, 12:23:19 »
Silnik 1,6. Potwierdzam takie zjawisko, widocznie tak ma być
E18_Prestige_MultidriveS

Carewicz

  • Gość
Uruchamianie "na zimno" E12 1.4VVti
« Odpowiedź #4 dnia: 05 Lutego 2005, 12:53:51 »
Żaden silnik nie lubi rozruchu, a zwłaszcza zimą przy mrozie. No i po to koncerny wymyślają coraz to lepsze oleje o zoptymalizowanych parametrach pracy, żeby silnik jak najszybciej po uruchomieniu był smarowany (OW40) :aclap

Offline Croom

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1248
  • Płeć: Mężczyzna
Uruchamianie "na zimno" E12 1.4VVti
« Odpowiedź #5 dnia: 05 Lutego 2005, 14:47:33 »
To jest oczywiste ze zimny silnik w momencie rozruchu pali na wzbogaconej mieszance (ssanie) co sie przejawia przez jakis czas wyzszymi obrotami, az do osiągniecia przez silnik żądanej temperatury.
Pamietac nalezy co jest najwazniejsze aby od razu po uruchomieniu silnika nie ruszac w droge ale odczekac choc min. 10-15sek. i przez jakis okres jazdy nie dawac mu od razu po garach, zwłaszcza w zimie jak silnik jest bardzo wychlodzony i potrzebuje troszke czasu na rozgrzanie.
Pozdrawiam serdecznie
Piotr Dziektarz
www.zmienolej.pl

Kroket

  • Gość
Re: Uruchamianie "na zimno" E12 1.4VVti
« Odpowiedź #6 dnia: 05 Lutego 2005, 16:44:05 »
Cytat: Maciej Bieniek
Jak u Was wygląda ta kwestia, czy to jest normalne.


Znany mi 1.4 2001/2 ma "przegazowke" do 1500 po czym spada na 800 rpm. Natomiast 1.6 2004 wskakuje na 2000rpm i spada do 1500.
Twoje 2500 to na moj gust lekka przesada. Ale moze w tym szalenstwie jest jakas metoda.

adi

  • Gość
Uruchamianie "na zimno" E12 1.4VVti
« Odpowiedź #7 dnia: 05 Lutego 2005, 18:18:38 »
wiadomo zima ,wlacza sie ssanei i obroty sa wieksze....pojedz sobei na wstecznym i pusc gaz...samochod bedzie dalej jechal.....tak dzial ssanie automatyczne :-DD

Maciej Bieniek

  • Gość
Uruchamianie "na zimno" E12 1.4VVti
« Odpowiedź #8 dnia: 05 Lutego 2005, 18:24:03 »
Cytuj (zaznaczone)
To jest oczywiste ze zimny silnik w momencie rozruchu pali na wzbogaconej mieszance (ssanie) co sie przejawia przez jakis czas wyzszymi obrotami, az do osiągniecia przez silnik żądanej temperatury.
Pamietac nalezy co jest najwazniejsze aby od razu po uruchomieniu silnika nie ruszac w droge ale odczekac choc min. 10-15sek. i przez jakis okres jazdy nie dawac mu od razu po garach, zwłaszcza w zimie jak silnik jest bardzo wychlodzony i potrzebuje troszke czasu na rozgrzanie.


Dla mnie też jest jasne, że obroty przy rozruchu zimnego silnika muszą być wyższe (bogatsza mieszanka), ale czy musza to byc obroty na poziomie 2500. Wg mnie wystarczyłoby 2000, spadające do 1200 w czasie osiągania temperatury roboczej

Carewicz

  • Gość
Uruchamianie "na zimno" E12 1.4VVti
« Odpowiedź #9 dnia: 07 Lutego 2005, 08:54:12 »
Dzisiaj rano, przy -14oC, po dopaleniu silnika obroty wyśrubowały do ok. 1300 rpm i spadły  (dosłownie po 3 sek.) do 800-900 rpm, i wydaje mi się, że to jak najbardziej normalne. (corolla, 1,4 2004).

kluzik

  • Gość
Uruchamianie "na zimno" E12 1.4VVti
« Odpowiedź #10 dnia: 07 Lutego 2005, 18:15:27 »
Witam.
W fabryce Toyoty 1000 osob nad tym (odpowiednim wzrostem obrotow silnika po rozruchu) myslalo i wymyslili to tak jak jest i moim skromnym zdaniem nie ma co sie wiecej nad tym zastanawiac. Oczywiscie inna sprawa jest "delikatne" traktowanie silnika podczas pierwszych minut jego pracy, ale otym jest nawet w instrukcji obslugi napisane.
Pozdrawiam.

Kroket

  • Gość
Uruchamianie "na zimno" E12 1.4VVti
« Odpowiedź #11 dnia: 07 Lutego 2005, 21:35:23 »
Cytat: kluzik
W fabryce Toyoty 1000 osob nad tym (odpowiednim wzrostem obrotow silnika po rozruchu) myslalo i wymyslili to tak jak jest i moim skromnym zdaniem nie ma co sie wiecej nad tym zastanawiac. Oczywiscie inna sprawa jest "delikatne" traktowanie silnika podczas pierwszych minut jego pracy, ale otym jest nawet w instrukcji obslugi napisane.


To te 1000 osob chyba nie moze dojsc do porozumienia, bo jak widac silniki 1.4 roznie sie zachowuja :).

  • Gość
Uruchamianie "na zimno" E12 1.4VVti
« Odpowiedź #12 dnia: 08 Lutego 2005, 09:16:00 »
ja jeszcze o smarowaniu. po to samochod "kreci" 2-3 razy przed odpaleniem zeby pompa olej zassala i rozprowadzila nim odpali. wniosek - smarowanie jest od poczatku pracy silnika.

kluzik

  • Gość
Uruchamianie "na zimno" E12 1.4VVti
« Odpowiedź #13 dnia: 08 Lutego 2005, 15:26:59 »
Witam.
Odnosnie roznych zachowan tych samych silnikow zaraz po odpaleniu to wydaje mi sie, ze moze to byc kwestia jakosci paliwa, albo nawet oleju silnikowego (w tych temp. moze byc jeden wyraznie gestszy od drugiego). Tak czy inaczej nie uwierze, zeby w tych czasach dokladnosc wykonania silnika czy elektroniki sterujacej praca silnika, badz poszczegolnych czujnikow byla na tyle rozna, zeby kazdy silnik zachowywal sie inaczej. Mysle, ze przyczyn nalezy szukac wlasnie w tych problemach.
pozdrawiam.

Maciek

Kroket

  • Gość
Uruchamianie "na zimno" E12 1.4VVti
« Odpowiedź #14 dnia: 08 Lutego 2005, 16:46:43 »
Cytat: tomi66
ja jeszcze o smarowaniu. po to samochod "kreci" 2-3 razy przed odpaleniem zeby pompa olej zassala i rozprowadzila nim odpali


To jeszcze nie jest smarowanie lecz doprowadzenie oleju. Zeby olej zaczal smarowac, musi osiagnac odpowiednia temperature, a tego nie zrobi od razu po uruchomieniu.
Dodatkowo, zimny olej moze zgestniec i nie dotrzec natychmiast wszedzie gdzie powinien byc.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl