Ale ten brzęczyk (taki okrągły czarny) też masz przyklejony (no właśnie, "przyklejony" - dlatego u mnie spadł) od góry tej grubej wiązki kabli? Bo jak u mnie się odkleił, to wpadł między tą wiązkę i błotnik i wtedy wogóle go nie było widać (ktoś niezorientowany mógłby wogóle nie wiedzieć, że tam ma być), a i słychać nie za bardzo... Poprawiłem to sobie, ale swoją drogą mogli by to porządniej montować
