Powoli też myślę nad zmianą. Budżet koło 24k zl.
Najważniejszy jest dla mnie fun factor, a nie suche dane techniczne, najlepiej żeby banan nie schodził z twarzy

Oczywiście Yaris mnie rozpieścił pod względem bezawaryjności więc fajnie jakby była na wysokim poziomie

Na razie na mojej liście widnieją:
EP3 (przedlift) - boję się że ciężko tym będzie pojechać w jakąkolwiek trase, ale na razie jest na topie.
MX-5 - jedyna moja obawa to zima i słaba blacha jak to w mazdach.Clio Sport 182 - fajne auto, ale niska jakość wnętrza. Po Yarisie boję się że będą mnie irytować drobne awarie.
Honda Accord Type S - wybór najbardziej rozsądny, ale czy będzie cieszyć?
Miał ktoś styczność z którymkolwiek z tych aut? Albo jakieś inne ciekawe propozycje? Teraz głównie korzystam z auta w mieście aczkolwiek zdarzają się dłuższe wypady (np Chorwacja) i wciąż się oszukuje że kiedyś pojade na tor

.