Autor Wątek: Sonda lambda - schemat połączeń  (Przeczytany 20338 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mateusz84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 770
  • Płeć: Mężczyzna
Sonda lambda - schemat połączeń
« dnia: 03 Września 2012, 15:37:20 »
Cześć wszystkim, potrzebuję pomocy.

mam P0420 i chcę oszukać sondę poprzez prosty filtr RC - jednak nie chcę tego robić na odcinku okablowania sondy tylko najlepiej w środku pojazdu. Czy kable sygnałowe z sondy za katalizatorem są wpięte bezpośrednio pod komputer pokładowy (http://www.toyodiy.com/parts/p_E_199910_TOYOTA_YARIS_SCP10L-AGMRKW_8404.2.html?hl=89661) ? i tak to przemierzę ale chwilowo miernika nie mam.
Poszperałem trochę w przedziale silnika i wychodzi na to, że kable z obydwu sond wchodzą z przedziału silnika z prawej strony (tam gdzie nie ma akumulatora) taką dosyć konkretna wiązką, potem idą schowane za zespołem nagrzewnicy i wychodzą dopiero na dole w miejscu komputera - tam chciałbym wsadzić ten filtr, bo po wyjęciu schowka jest do tego idealny dostęp.

Inna sprawa -  czy ten błąd P0420 powinien zniknąć sam jak już odczyty sondy za sprawą tego filtra ulegną zmianie czy trzeba robić reset albo usuwać błąd przez tester ?

Offline davidoff

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 873
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda lambda - schemat połączeń
« Odpowiedź #1 dnia: 03 Września 2012, 22:24:31 »
najprościej zamontować tzw. emulator sondy. Bezinwazyjne, a skuteczne rozwiązanie- u mnie zdaje egzamin :-)

Offline paba

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda lambda - schemat połączeń
« Odpowiedź #2 dnia: 03 Września 2012, 22:44:43 »
najprościej zamontować tzw. emulator sondy. Bezinwazyjne, a skuteczne rozwiązanie- u mnie zdaje egzamin :-)

a jakieś szczegóły, skąd masz, itp.?
myślę, że to by się ludziom przydało :)
TIIDA '09

Offline Mateusz84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 770
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda lambda - schemat połączeń
« Odpowiedź #3 dnia: 03 Września 2012, 22:58:50 »
Jak dla mnie to ten filtr jest najprostszy w implementacji :) wyobraź sobie wykręcanie zapieczonej 11 letniej sondy poza warunkami warsztatowymi... pomijając już ryzyko uszkodzenia sprawnej sondy.

Wolę zrobić ten filtr niż bulić 40zł za to, żebym nie miał check'a :-) jutro sobie prześwietlę kable i tyle :)

----------------

najprościej zamontować tzw. emulator sondy. Bezinwazyjne, a skuteczne rozwiązanie- u mnie zdaje egzamin :-)

a jakieś szczegóły, skąd masz, itp.?
myślę, że to by się ludziom przydało :)

Emulator to kawałek rurki stalowej z gwintem zewnętrznym - do wkręcenia w wydech i wewnętrznym na sondę. Można iść do praktycznie każdego zakładu tokarskiego i tam na podstawie rysunku technicznego to można sobie zrobić. Jak bym miał dostęp do tokarki to bym robił i sprzedawał na allegro :-D
« Ostatnia zmiana: 04 Września 2012, 01:21:05 wysłana przez SZYMON14 »

Offline Filu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3626
  • Płeć: Mężczyzna
    • Studio fotografii reklamowej, druk wielkoformatowy
Odp: Sonda lambda - schemat połączeń
« Odpowiedź #4 dnia: 03 Września 2012, 23:11:17 »
Ja mam "błąd obwodu nagrzewania sondy lambda" i wreszcie muszę się za to zabrać.
Na to jednak chyba emulator nic nie pomoże..

                             www.FotoSzopa.pl

Offline davidoff

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 873
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda lambda - schemat połączeń
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Września 2012, 23:14:06 »
ciekaw jestem czy na prawdę sposób z filtrem RC jest taki prosty. zdaj relację z postępów.
Błąd nie zniknie sam, możesz go usunąć testerem albo wyjmując bezpiecznik ECU na jakąś minutkę.

Offline Mateusz84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 770
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda lambda - schemat połączeń
« Odpowiedź #6 dnia: 04 Września 2012, 00:01:58 »
Ja mam "błąd obwodu nagrzewania sondy lambda" i wreszcie muszę się za to zabrać.
Na to jednak chyba emulator nic nie pomoże..

Emulator pomoże jeżeli masz problemy z katem - z tego co wyczytałem - jeżeli uszkodzona jest grzałka to niestety. Możesz spróbować przemierzyć grzałkę (to 2 kable o tym samym kolorze) - pomiędzy tymi kablami powinna być jakaś określona rezystancja, ale ile to ma być za cholerę nie wiem - jutro swoją przemierzę i dam znać.

ciekaw jestem czy na prawdę sposób z filtrem RC jest taki prosty. zdaj relację z postępów.
Błąd nie zniknie sam, możesz go usunąć testerem albo wyjmując bezpiecznik ECU na jakąś minutkę.

Zobaczymy. Mam nadzieję, że znajdę te dwa kabelki w środku :-D Najgorsze jest to, że dzisiaj kontrolka przestała mi się świecić, ale zapewne powróci po jakiejś dłuższej trasie jednostajną prędkością. Nie wiem tak naprawdę czy z tym katalizatorem w perspektywie czasu może być jeszcze gorzej - słyszałem, że może się zatkać i wydech nie będzie miał takiej przepustowości jaką mieć powinien i mi zacznie niemiłosiernie mulić...
« Ostatnia zmiana: 04 Września 2012, 00:10:01 wysłana przez Mateusz84 »

Offline davidoff

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 873
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda lambda - schemat połączeń
« Odpowiedź #7 dnia: 04 Września 2012, 00:18:49 »
błąd wróci po ok 100km w czasie jak będziesz trzymał jednostajną prędkość. Katalizator będzie zamulał auto, aż ostatecznie się posypie i zapewne pójdzie w tłumiki. Tanim wyjściem jest albo wstawienie metalowego katalizatora (koszt ~300zł nowy) albo wspawanie zwykłej rurki. Ale to drugie raczej zwróci uwagę diagnosty na przeglądzie i może również zmulić auto.

Offline paba

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda lambda - schemat połączeń
« Odpowiedź #8 dnia: 04 Września 2012, 00:27:02 »
TIIDA '09

Offline Mateusz84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 770
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda lambda - schemat połączeń
« Odpowiedź #9 dnia: 04 Września 2012, 08:40:13 »
błąd wróci po ok 100km w czasie jak będziesz trzymał jednostajną prędkość. Katalizator będzie zamulał auto, aż ostatecznie się posypie i zapewne pójdzie w tłumiki. Tanim wyjściem jest albo wstawienie metalowego katalizatora (koszt ~300zł nowy) albo wspawanie zwykłej rurki. Ale to drugie raczej zwróci uwagę diagnosty na przeglądzie i może również zmulić auto.

Jest u mnie taki tłumikarz - dobry fachowiec. Gościu Wymienia wkłady tłumików, ale nie wsadza ceramicznych tylko metalowe - to też może być dobry pomysł z tego co wiem. Wynalazki typu strumienica albo tłumiki przelotowe też mnie nie interesują, bo będzie głośniej - a i tak już jest, bo yarek nie ma za dobrego wygłuszenia... Najchętniej to bym kupił oryginał... ten, który mam teraz wytrzymał 195000 i jeszcze nic w nim nie lata - myślę, że to naprawdę sensowny wynik. Myślę, że jak się będzie dbać o cały układ zapłonowy to też można przedłużyć żywotność takiego katalizatora - nawet takie świece, koszt 50zł za cztery sztuki - też mogą mieć wpływ na zużycie kata.

Offline Mateusz84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 770
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda lambda - schemat połączeń
« Odpowiedź #10 dnia: 04 Września 2012, 14:16:45 »
Update:

Sonda 1:
czarny: Z1/1 (czarno brązowy)
czarny: Z2/21,22 (czarno-żółty, czarno-czerwony)
biały: Z2/21 (czarno-żółty)
niebieski: Z1/5 (ecri)

Sonda 2:
czarny: Z1/2 (biało-czerwony)
czarny: Z1/7 (czarny)
biały: Z2/21,22 (czarno-żółty, czarno-czerwony)
niebieski: Z2/21 (czarno-żółty)

Z1,Z2: złącza, które wpina się do kompa - są trzy, ale kable z sąd idą tylko przez te dwa.

Złącze Z1 ma 16 pinów
Złącze Z2 ma 22 piny

Rysunek pomocniczy:
Jak zdążyliście zauważyć pokrywają się piny z sond - zaznaczyłem na kolorowo.

Z tego co wiem to ten filtr RC trzeba wpiąć na kablach sygnałowych (biały i niebieski) drugiej sondy, bo 2 czarne to wyłącznie grzałka. Sprawdzałem wszystko po 3 razy - co do pinów jestem absolutnie pewny. Za cholerę nie wiem czy to jest dobre miejsce do wpięcia. Jeszcze przeszukam układ.

« Ostatnia zmiana: 04 Września 2012, 14:37:58 wysłana przez Mateusz84 »

Offline adii

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1704
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda lambda - schemat połączeń
« Odpowiedź #11 dnia: 04 Września 2012, 19:58:47 »
na forum corolli robią to za pomoc opornika i czegoś jeszcze
Wpina się w przewody sondy koszt ok 10zl
też jestem zdania że tulejka to najlepsze wyjście

Offline Mateusz84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 770
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda lambda - schemat połączeń
« Odpowiedź #12 dnia: 04 Września 2012, 23:04:07 »
ja bym kupił ten adapter ale wiem, że po prostu nie dam rady wykręcić starej sondy - czuję, że przydałby się palnik.

Na dzień dzisiejszy mam ten filtr rc zrobiony - olałem wnętrze i zrobiłem go na pierwszej wiązce zaraz za wtyczką sondy. rozłączenie jej to nic trudnego, potem można wiązkę przeciągnąć z prawej na lewą stronę, żeby mieć lepszy dostęp. W weekend jadę w trasę i będę obserwował jak to wszystko wygląda. Na dzień dzisiejszy charakterystyka sygnałów wyjściowych uległa zmianie, więc filtr zapewne działa - nie wiadomo tylko czy o taką pracę właśnie chodziło. Jak to rozwiązanie się sprawdzi to dorzucę schemat po jakich kablach i co ciągnąć.

Offline paba

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda lambda - schemat połączeń
« Odpowiedź #13 dnia: 04 Września 2012, 23:05:31 »
ja bym kupił ten adapter ale wiem, że po prostu nie dam rady wykręcić starej sondy - czuję, że przydałby się palnik.

Na dzień dzisiejszy mam ten filtr rc zrobiony - olałem wnętrze i zrobiłem go na pierwszej wiązce zaraz za wtyczką sondy. rozłączenie jej to nic trudnego, potem można wiązkę przeciągnąć z prawej na lewą stronę, żeby mieć lepszy dostęp. W weekend jadę w trasę i będę obserwował jak to wszystko wygląda. Na dzień dzisiejszy charakterystyka sygnałów wyjściowych uległa zmianie, więc filtr zapewne działa - nie wiadomo tylko czy o taką pracę właśnie chodziło. Jak to rozwiązanie się sprawdzi to dorzucę schemat po jakich kablach i co ciągnąć.

no i to jest dobra robota
jak się wszystko uspokoi nakazuje zrobienie porządnego opisu step baj step :cheesy:
TIIDA '09

Offline Mateusz84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 770
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Sonda lambda - schemat połączeń
« Odpowiedź #14 dnia: 05 Września 2012, 10:19:56 »
Jeszce jeden link - na pewno pomoże: http://www.paladinmicro.com/MustangMILEliminator.htm

To jest dokładnie to samo co jest u mnie. Tyle, że mam wątpliwości. Może ktoś z was wie w jaki sposób działa ECU - jak sprawdza te sondy ? jeżeli monitoruje każdą z osobna pod względem zmian w napięciu i różnicy faz czy sprawdza częstotliwość przełączania między nimi (w dużym skrócie) - sprawa jest tego typu, że ten filtr RC poradzi sobie w wypadku gdy każda z sond jest badana oddzielnie. W innym już nie - no chyba, że ma się programik dedykowany pod konkretne ecu, który koryguje w pewien sposób sposób sprawdzania tych sond  :cheesy: - to już kosmos.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl