Autor Wątek: Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.  (Przeczytany 11712 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.
« dnia: 16 Października 2012, 13:45:07 »
Znalazłem przy porządkach w garażu taki dynks do zapalniczki co trzeba diodami informuje o stanie ładowania w samochodzie. OOO taki właśnie. Pomyślałem, że pojeżdżę z nim trochę dla ciekawości i... dziwna sprawa bo bywa, że nie ma ładowania. Na wszelki wielki wziąłem multimetr, zarobiłem sobie końcówkę do zapalniczki i testowałem.

Obserwacje mam takie:
- rano odpalam, ładowanie jest (ponad 14V) ale po chwili spada do ~12,5V na jałowym. Kiepsko, bo niewiele rośnie podczas normalnej jazdy, albo nie rośnie wcale.
- kolejne uruchomienia samochodu powodują utrzymanie napięcia >14V

Co ciekawe. Po pierwszym uruchomieniu, jeśli napięcie spadnie do tych 12,5V, wystarczy silnik zgasić i od razu odpalić i potem jest dobrze (powyżej 14V) cały czas. Ale najlepsze dopiero będzie.
Jak napięcie w instalacji spada do 12,5V - wystarczy "włączyć" manetką światła mijania, żeby regulator ładnie podbił do ponad 14V a ponowne "wyłączenie" manetką świateł spowoduje spadek do 12,5 - mimo, że światła bez różnicy cały czas świecą. Żeby była jasność (niby każdy to wie) światła i tak święcą automatycznie po rozruchu i nie da się ich wyłączyć. :)

IMO wygląda to tak, że ten cały moduł automatycznych świateł psuje mi ładowanie jak mu się źle wystartuje. Jeśli mielibyście podobne cudo - moglibyście zobaczyć jak to wygląda u Was? Dodam, że z akumulatorem problemów nie mam żadnych na razie ale trzeba uczciwie przyznać, czy jego stan (w spoczynku) w okolicach 12,1V sugeruje niedoładowanie?
« Ostatnia zmiana: 16 Października 2012, 13:47:18 wysłana przez mgenek »
pzdr.
Michał

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.
« Odpowiedź #1 dnia: 16 Października 2012, 14:14:35 »
Dla świętego spokoju sprawdź ładowanie na klemach. Pamiętaj, że bateria w mierniku musi być dobra.
Moim zdaniem "moduł" od DRL nie powinien nic mieszać, tam jest zwykły przekaźnik i ewentualnie jakiś rezystor do diod, jeśli nie ma go w reflektorach.

Offline maro22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 257
Odp: Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.
« Odpowiedź #2 dnia: 16 Października 2012, 14:17:59 »
U mnie na "zapalniczce" jest 12V +/- 0,1 bez względu na to czy silnik się kręci czy nie i jakie światła są włączone.

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.
« Odpowiedź #3 dnia: 16 Października 2012, 14:19:56 »
Sprawdze na klemach.
Co do tego modulu dlr. Sprawa wyglada tak, ze one sie swieca dopiero po porawnym rozruchu, nie zaraz po włączeniu zaplonu -   co oznacza ze ten modul musi wiedziec ze silnik pracuje -  a wie to prawie na pewno od alternatora wlasnie. No i wylaczenie tego modulu powoduje, ze wszystko jest ok.
pzdr.
Michał

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.
« Odpowiedź #4 dnia: 16 Października 2012, 14:32:28 »
W takim razie moduł DRL masz podpięty pod wzbudzenie alternatora. Tak też może to być zamontowane jeśli nikt nic nie spartolił. Czy nie żarzy Ci się przypadkiem kontrolka ładowania? Jeśli masz jakiś link do swoich świateł, to podrzuć. Jestem ciekawy ile przewodów wychodzi z modułu?

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.
« Odpowiedź #5 dnia: 16 Października 2012, 14:39:14 »
Te światła robi Toyota Polska przed sprzedażą. W każdym razie nie jest to np. funkcja sterownika elektronicznego samochodu - mam na myśli funkcje fabryczne, tylko polskie druciarstwo dopasowujące samochód to warunków w PL. Tak czy siak, samochód juz taki wyjechał z salonu, a światła świecą się wszystkie - tzn. pozycje i mijania.
Kontrolka ładowania nie żarzy się.
pzdr.
Michał

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.
« Odpowiedź #6 dnia: 16 Października 2012, 17:02:16 »
Na akumulatorze to samo. Nagrane kalkulatorem także wybaczcie ;)
! Private video

Najgorzej, że nie jest tak za każdym razem i w obecności serwisanta na 100% będzie wszystko dobrze ;)
« Ostatnia zmiana: 16 Października 2012, 17:04:05 wysłana przez mgenek »
pzdr.
Michał

Robsajson

  • Gość
Odp: Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.
« Odpowiedź #7 dnia: 16 Października 2012, 17:42:16 »
Cytuj (zaznaczone)
Ten film wideo jest prywatny.

Przepraszamy za usterki.

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.
« Odpowiedź #8 dnia: 16 Października 2012, 17:50:33 »
Poprawiłem, sory.
pzdr.
Michał

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.
« Odpowiedź #9 dnia: 16 Października 2012, 18:03:23 »
Hehh, ja myślałem, że masz jakieś ledy podłączone na dzienne, kiedy ja się wyśpię....
Myślę, że powinieneś podjechać do ASO niech sprawdzą moduł, nie jest tak jak powinno być, być może cewka na przekaźniku dogorywa i ma za duże obciążenie, ewentualnie coś źle podpięte jest.
Ogólnie jest trochę dziwnie. Przy światłach dziennych nie powinno się świecić na tablicy. Podświetlenie powinno się zapalić po włączeniu świateł mijania.
« Ostatnia zmiana: 16 Października 2012, 18:17:39 wysłana przez AGILESS »

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.
« Odpowiedź #10 dnia: 16 Października 2012, 19:13:32 »
Jak nie ma podświetlenia to prawie nic nie widać na zegarach, w dzień byś nic tam nie zobaczył. To akurat jest ok, bo jak masz światła zgaszone (czyli w Verso zapalone z automatu) to zegary świecą z maksymalną jasnością - na dzień. Jak zapalisz światła to zegary przygasają, żeby nie razić a dodatkowo rozświetlają się przyciski na panelu, radio itp.
pzdr.
Michał

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.
« Odpowiedź #11 dnia: 16 Października 2012, 23:12:11 »
A co Ty masz mgenek za dziwne martwo-żółte żarówki w tych mijania? :cheesy: Widzisz coś faktycznie w nocy na tych zapewne fabrycznych światełkopełkach? :-P :cheesy:
Co do ładowania - nie sprawdzałem. Boję się, że jak sprawdzę to w ASO nie odpuszczę: najtrudniej mi właśnie z samym sobą. Jak zacznę temat, to nie śpię nocami, myślę, jeżdżę do ASO (czytaj: denerwuję ich) i takie tam. Tego bym nie przeżył: z każdym, ale nie z sobą samym. :cry: :cheesy:
Wracając do tematu - myślę, że po prostu w PL jak to PL zrobili na zasadzie "jakoś to będzie". Pewnie nikt nie wie, że tak to z tym ładowaniem, czyli że pewnie komp sobie podnosi napięcie jak poślemy mu sygnał: "ej! włączone! rusz się i ładuj!". A jak włączone, ale komp info nie dostaje, to... co ma robić? Nic nie robi. W sumie dziwne.
A na innych odbiornikach typu klima, radio, ogrzewana tylna szyba - sprawdzałeś jak jest?  :-)

Offline marcin

  • Junior Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.
« Odpowiedź #12 dnia: 17 Października 2012, 00:37:53 »
Ja tylko chciałem napomknąć, że samochody, które dziś wyjeżdżają z salonów niewiele mają wspólnego z tymi, które większość z nas pamięta sprzed lat -nastu, i które samemu się dało zdiagnozować i naprawić.

Teraz wszystko jest "inteligentne", włącznie z alternatorami i ładowanie sobie możemy zmierzyć na ładowarce do telefonu, wpiętej do gniazdka w domu.

Obecne alternatory ładują wtedy, kiedy powstaje zapotrzebowanie na prąd, więc się mgenek nie przejmuj, bo Twój filmik tylko to potwierdza. 

Dawniej się alternator wymieniało, jak mu się skończyły szczotki, padł regulator, czy łożysko. Obecnie to nie wiem, ale pewnie wtedy, kiedy mu IQ spadnie poniżej 12, skoro jest taki inteligentny  <diabel>

Jeśli jednak przeszkadza Ci to, to męcz ASO i niech Ci dadzą elektronika, który przybliży Ci zasadę działania tego ustrojstwa. Nie wykluczam, że coś przy montażu DRL zostało skopane, bo nie od dziś wiadomo ile % mechaników w ASO jest z powołania, a ile z przypadku/łapanki.

3VZ.pl



Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.
« Odpowiedź #13 dnia: 17 Października 2012, 08:59:29 »
A na innych odbiornikach typu klima, radio, ogrzewana tylna szyba - sprawdzałeś jak jest?  :-)

Pozostałe odbiorniki nie robią żadnego wrażenia na alternatorze.

Obecne alternatory ładują wtedy, kiedy powstaje zapotrzebowanie na prąd, więc się mgenek nie przejmuj, bo Twój filmik tylko to potwierdza. 

Właśnie chodzi o to, że nie potwierdza. Zapotrzebowanie na prąd nie zmienia się, natomiast ładowanie znika i pojawia się w zależności od położenia przełącznika świateł (światła świecą i tak niezależnie od niego).
pzdr.
Michał

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Ładowanie, jak dla mnie to dziwne.
« Odpowiedź #14 dnia: 17 Października 2012, 09:34:18 »
A to dziwne. :-o
To jeśli masz dzienne, to bym odłączył na chwilę i sprawdził - bo już się pogubiłem czy masz czy nie masz.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl