Mam podłączone radio bezpośrednio z aku.Fabryczna instalacja była tak pokopana że ją sobie odpuściłem.Myślę

sobie:Po kiego grzyba potrzebne mi napięcie w nie używanej instalacji.Wypiąłem więc bezpiecznik "CIG/RADIO"(Zapalniczki też nie używam)(Bezpiecznik nr8,15A)Przekręcam kluczyk,kontrolka poduchy świeci,odpalam,świeci,gaszę silnik poducha gaśnie.Wpinam z powrotem bezpiecznik,przekręcam kluczyk,ciemno,poducha nie świeci,odpalam,kontrolka ani mrugnie. Mój tok rozumowania jest taki:Na przestrzeni "Wieków"

był "Dzwon",ciężko opchnąć auto ze świecącą się kontrolką poduchy.Trzeba więc pod coś kontrolkę podpiąć(Z rezystorem),może być,radio,zapalniczka,itp..itp.Dobrze kombinuję? Nie mam torxów żeby sprawdzić czy po poduszce zostało puste miejsce. Lecz pewnie się nie mylę,jakie jest wasze zdanie?(Mam instr...z 91 r.EU,w tabeli bezpieczników niema ujętego bezpiecznika poduchy.)Siwa jest z 93.USA, różnicy w usytuowaniu bezpieczników chyba niema? (Znalazłem coś takiego w necie:- zdemontowanie lub zaślepienie lampki kontrolnej SRS
- podłączenie lampki kontrolnej SRS równolegle do lampki ładowania akumulatora, kontrolki ABS lub innego systemu. Lampka poduszek powietrznych zachowuje się wówczas tak, jakby sterownik nie zanotował usterki i system był sprawny. Należy więc zwrócić uwagę na sposób pracy lampki, czy nie gaśnie ona dokładnie w tym samym momencie co inna lampka kontrolna - dopiero po uruchomieniu silnika. W niektórych pojazdach lampka kontrolna systemu poduszek powietrznych zapala się już na pierwszym stopniu stacyjki, jeszcze przy wyłączonym zapłonie.
- podłączenie lampki kontrolnej SRS do specjalnie zbudowanego układu czasowego, który steruje lampką. Efekt jak przypadku wyżej, a jest to szczególnie niebezpieczne gdyż nawet doświadczony diagnosta nie wykryje nieprawidłowości w pracy lampki, która zachowa się tak, jak przy braku usterek w systemie.