Autor Wątek: Amortyzatory - Ave T22  (Przeczytany 32175 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Alien_Obcy

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 329
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Amortyzatory - Ave T22
« Odpowiedź #30 dnia: 01 Marca 2006, 00:41:57 »
To zdrowo przepłaciłeś !!! :-(
W moim zaprzyjaźnionym sklepie amorki KAYABA AGX do Ave koszt ują 390 PLN za sztukę na hasło "Alien_Obcy" - mailto:mjoniak@auto-hurt.pl.
Firma sprawdzona przeze mnie i godna polecenia - zaopatruję się tam w japońskie zamienniki do mojej Toyotki - teraz Avensis wcześniej Carina E.
DIAGNOZA - testy drogowe (zapasowy zaworek VRV, czujnik ciśnienia turbo, przepływka, zaworki SCV, wtryskiwacz)- TOYOTA INTELLIGENT TESTER II
ANALIZA

zdzichu_k

  • Gość
Odp: Amortyzatory - Ave T22
« Odpowiedź #31 dnia: 01 Marca 2006, 00:56:57 »
Dzięki

Pozdrawiam
Zdzichu

dimas

  • Gość
Odp: Amortyzatory - Ave T22
« Odpowiedź #32 dnia: 01 Marca 2006, 08:29:58 »
To zdrowo przepłaciłeś !!! :-(
W moim zaprzyjaźnionym sklepie amorki KAYABA AGX do Ave koszt ują 390 PLN za sztukę na hasło "Alien_Obcy" - mailto:mjoniak@auto-hurt.pl.
Firma sprawdzona przeze mnie i godna polecenia - zaopatruję się tam w japońskie zamienniki do mojej Toyotki - teraz Avensis wcześniej Carina E.

Jakbyś uważnie czytał posty to nie Wypisywałbyś takich rzeczy >:(
Wielokrotnie pisałem że z przesyłką zapłaciłem ok.1500zł (dokładnie 1460) za komplet, czyli 4szt!!!
A to daje nam 365zł za sztuke łącznie z kosztami transportu!
Jakby nie patrzeć to mniej niż w Twoim bez urazy zaprzyjaźnionym sklepie i w dodatku bez żadnych kosmicznych haseł ;)
Pozdrawiam i życzę więcej wytrwałości w czytaniu...

dimas

  • Gość
Odp: Amortyzatory - Ave T22
« Odpowiedź #33 dnia: 01 Marca 2006, 08:46:26 »
Polecam KAYABA AGX z 8-stopniową regulacją twardości - koszt 390 PLN za sztukę na hasło "Alien_Obcy" - mailto:mjoniak@auto-hurt.pl.
Firma sprawdzona przeze mnie i godna polecenia - zaopatruję się tam w japońskie zamienniki do mojej Toyotki - teraz Avensis wcześniej Carina E.

Na temat tej "dobrej" ceny pisałem już w innym poście (patrz Kayaba AGX czy Koni Special).
Natomiast co do regulacji: Do Avensis po lifcie otrzymałem z 4-stopniową zarówno na oś przednią jak i tylną!
Tak dla pełnej informacji dodam, że regulacja jest odgórna tzw. Top adjustments.
O ile z przodu nie ma najmniejszego kłopotu, podnosimy maske i można dłubać o tyle z tyłu juz jest troche gorzej. Trzeba zdemontować boczek kanapy, unieść kawałek obicia i można regulować :)
Choć dostęp nadal nie jest idealny, sądziłem że z tyłem będzie gorzej.
Do samej regulacji potrzebny jest tylko śrubokręcik i chwila cierpliwości ;)

Offline Alien_Obcy

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 329
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Amortyzatory - Ave T22
« Odpowiedź #34 dnia: 01 Marca 2006, 13:06:21 »
Chill out - Spokojnie bez emocji.
Generalnie z przodu amorki są tańsze niż z tyłu.
Przepraszam ale za komplet można potraktować też parę amorków na oś.
Teraz jak napisałeś o 4 szt. jest wszystko jasne.
A co do magicznego hasła - to nie musisz go używać - mamy wolny kraj :-)
DIAGNOZA - testy drogowe (zapasowy zaworek VRV, czujnik ciśnienia turbo, przepływka, zaworki SCV, wtryskiwacz)- TOYOTA INTELLIGENT TESTER II
ANALIZA

dimas

  • Gość
Odp: Amortyzatory - Ave T22
« Odpowiedź #35 dnia: 01 Marca 2006, 17:40:05 »
Ani na chwile mnie nie poniosły (emocje).
W przypadku serii AGX nie ma różnicy cenowej pomiędzy tyłem a przodem.
Co do hasła to jest kosmiczne a nie magiczne, nieprawdaż? :D

Offline Alien_Obcy

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 329
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Amortyzatory - Ave T22
« Odpowiedź #36 dnia: 01 Marca 2006, 23:23:21 »
Cytuj (zaznaczone)
Co do hasła to jest kosmiczne a nie magiczne, nieprawdaż?
W tej kwesti zgadzam się z Tobą w 100% :-)
Rozumiem, że jesteś zadowolony z amorków ?
Nastawiałeś już poziom twardości na maxa  - jakie wrażenia ?
DIAGNOZA - testy drogowe (zapasowy zaworek VRV, czujnik ciśnienia turbo, przepływka, zaworki SCV, wtryskiwacz)- TOYOTA INTELLIGENT TESTER II
ANALIZA

dimas

  • Gość
Odp: Amortyzatory - Ave T22
« Odpowiedź #37 dnia: 02 Marca 2006, 08:47:17 »
Cytuj (zaznaczone)
Co do hasła to jest kosmiczne a nie magiczne, nieprawdaż?
W tej kwesti zgadzam się z Tobą w 100% :-)
Rozumiem, że jesteś zadowolony z amorków ?
Nastawiałeś już poziom twardości na maxa  - jakie wrażenia ?

Jestem jak najbardziej zadowolony!
Świetnie, cichutko wybierają nierówności, autko precyzyjniej, pewniej a co za tym idzie bezpieczniej się prowadzi. Nie buja się już w zakrętach i nie nurkuje przy gwałtownym hamowaniu czy ostrym ruszaniu ;)
Niebagatelny wpływ na transformacje właściwości jezdnych miało też a może przede wszystkim zainstalowanie sprężyn Eibacha (-30mm).
Taki duet sprawił że aż chce się wciskać prawy pedał zdecydowanie mocniej ;D
Ponieważ montaż odbył się kilka dni temu a biorąc pod uwagę że stare amortyzatory i sprężyny były już mocno wyeksploatowane i w obawie przed zbytnim utwardzeniem na razie jeżdże na ustawieniu nr 2. (czyli raczej miękko).
Ale nic straconego za jakiś czas z pewnością nie omieszkam sprawdzić innych ustawień i poinformowć Forumowiczów co i jak?!

Pozdrawiam

lukko1979

  • Gość
Odp: Amortyzatory - Ave T22
« Odpowiedź #38 dnia: 20 Kwietnia 2006, 23:10:59 »
Witam mam pytanko , wymieniłem wszystkie amortyzatory po przejechaniu 180 tyś na excel-g (nie wiem jakie były montowane fabrycznie) ale mam dziwny objaw przód bardzo ładnie się zachowuje ale tył jest tak twardy że każdą najmniejszą "WYWRWę" w jezdni słychać w środku.prawie wcale się nie "uginają"
Czy ktoś z szanownych kolegów miał coś podobnego po wymianie ?
pozdrawiam lukko

Offline Swoop

  • Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 4977
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Amortyzatory - Ave T22
« Odpowiedź #39 dnia: 20 Kwietnia 2006, 23:25:18 »
z tego co pamiętam są to amorki gazowo-olejowe \. Jeśli tak, to dokładnie takie założyłem do poprzedniego samochodu Peugeot 206 (już kiedyś o tym pisałem) i rzeczywiście nawet na postoju trzeba było mocno się "położyć" żeby się ugięły. Są twarde, ale jak się wchodzi w zakręty ....

Offline eddie

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 8940
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Amortyzatory - Ave T22
« Odpowiedź #40 dnia: 21 Kwietnia 2006, 10:39:17 »
Ja zalozylem te amorki ale na seryjnych gumach wcale nie bylo tak twardo. Dopiero teraz na 15" to czuje,ale na pewno nie do tego stopnia zeby ciezko bylo ugiac tyl. Kryspin ma chyba tez takie KYB moze on bedzie umial cos wiecej powiedziec 
      "Ty się nie wpier****j, bo nie wiesz gdzie barykada jest"

LuCaZ

  • Gość
Odp: Amortyzatory - Ave T22
« Odpowiedź #41 dnia: 22 Kwietnia 2006, 01:33:13 »
Witam mam pytanko , wymieniłem wszystkie amortyzatory po przejechaniu 180 tyś na excel-g (nie wiem jakie były montowane fabrycznie) ale mam dziwny objaw przód bardzo ładnie się zachowuje ale tył jest tak twardy że każdą najmniejszą "WYWRWę" w jezdni słychać w środku.prawie wcale się nie "uginają"
Czy ktoś z szanownych kolegów miał coś podobnego po wymianie ?
pozdrawiam lukko


ja mam takie amorki i do tego sprezyny sportowe.
jest twardo ale bez przesady. nawet po dziurach sie jezdzi ok :)

pozdr. LuCaZ

lukko1979

  • Gość
Odp: Amortyzatory - Ave T22
« Odpowiedź #42 dnia: 22 Kwietnia 2006, 12:49:21 »
witam
może jestem zbyt przewrażliwiony ale każdą najmniejszą dziure w naszych drogach czuje w środku.
Czy po pewnym czasie jazdy zmieniło Ci się coś ?
Bo teraz po wymianie amor co do prowadzenia i trzymania się w zakrętach to jest o niebo lepiej lecz z konfortem jest kiepsko.
narazie przez niecałe dwa tygodni zrobiłem 2 tyś km
pozdrawiam

lukko1979

  • Gość
Odp: Amortyzatory - Ave T22
« Odpowiedź #43 dnia: 28 Kwietnia 2006, 13:56:05 »
witam czy przetarte gumy pod sprężynami amor mają jakś wpływ na odgłosy w środku samochodu
proszę o rade
pozdrawiam lukko

Nygus

  • Gość
Odp: Amortyzatory - Ave T22
« Odpowiedź #44 dnia: 28 Kwietnia 2006, 19:13:52 »
maja:)
nie ma reguly, czy na prostej, czy na dolach - bedziesz slyszal stuki na wyskokosci tylnej kanapy.

robota dosyc skomplikowana - na pewno nie dla amatora napraw pod blokiem w wolny, sloneczny dzien ;)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl