Autor Wątek: Uderzenie e10 w krawężnik  (Przeczytany 7690 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

mick32

  • Gość
Uderzenie e10 w krawężnik
« dnia: 09 Grudnia 2012, 01:41:16 »
Witam wszystkich forumowiczów!
 Z góry podkreślam, że to mój pierwszy temat na tym forum.
Wczoraj uderzyłem moją e10 sedan przednim lewym kołem w krawężnik przy małej prędkości (może z 10km/h) i od tego momentu kierownica jest przekrzywiona (20-30 stopni). Aby jechać prosto muszę trzymać kierownicę przekręconą w lewo. Przy prędkości ok. 100km/h czuję bicie na kierownicy i ściąganie samochodu w prawo (dość lekko). Już wiem, że obowiązkowo zbieżność kół muszę ustawić. Co jeszcze mogło się stać i jakie będą koszty naprawy. I gdzie w Warszawie można to zrobić dość tanio i dobrze?

Z góry dziękuję za pomoc :)

Offline Filu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3626
  • Płeć: Mężczyzna
    • Studio fotografii reklamowej, druk wielkoformatowy
Odp: Uderzenie e10 w krawężnik
« Odpowiedź #1 dnia: 09 Grudnia 2012, 01:59:26 »
Co jeszcze mogło się stać

-zbieżność to po pierwsze
-skrzywiony amortyzator
-uszkodzony wahacz (skrzywiony bądź pęknięty)
-skrzywiony/wywalony stabilizator
-prawdopodobnie niedługo odezwie się łożysko z owego koła

Byle by nie trzeba było naciągać budy ;)

                             www.FotoSzopa.pl

mick32

  • Gość
Odp: Uderzenie e10 w krawężnik
« Odpowiedź #2 dnia: 09 Grudnia 2012, 02:10:09 »
Może tak źle nie będzie. Jechałem nią 120 i ściągać tak mocno nie ściąga, a bicie to raczej felga. Chodzi głównie o skręcenie kierownicy. A kto w Warszawie zrobi to tanio i dobrze, a przede wszystkim tanio  :-)

Offline Filu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3626
  • Płeć: Mężczyzna
    • Studio fotografii reklamowej, druk wielkoformatowy
Odp: Uderzenie e10 w krawężnik
« Odpowiedź #3 dnia: 09 Grudnia 2012, 08:59:06 »
A kto w Warszawie zrobi to tanio i dobrze, a przede wszystkim tanio  :-)

Zwykle jest zasada wybierz jedno z dwóch ;-) albo dobrze albo tanio. Zbieżność to zwykle koszt 70-100zł, więc nie ma tragedii.

                             www.FotoSzopa.pl

Robsajson

  • Gość
Odp: Uderzenie e10 w krawężnik
« Odpowiedź #4 dnia: 09 Grudnia 2012, 16:58:35 »
Filu zapomniałeś napisać, że drążek kierowniczy mógł się też skrzywić.
Stabilizator raczej nie ma prawa się skrzywić ale uszy mocowania gum i owszem(przynajmniej moja teściowa tak potrafi zrobić  :laugh: ).
Najlepiej zrzucić/skręcić koło i zobaczyć co i jak.

Offline Filu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3626
  • Płeć: Mężczyzna
    • Studio fotografii reklamowej, druk wielkoformatowy
Odp: Uderzenie e10 w krawężnik
« Odpowiedź #5 dnia: 09 Grudnia 2012, 17:10:51 »
Stabilizator raczej nie ma prawa się skrzywić

W Yarku właśnie muszę wymienić bo się skrzywił po łupniu w dziurę  :grin:

Co do objawów z kiera to ja bym stawiał na zbieżność  :|

                             www.FotoSzopa.pl

Robsajson

  • Gość
Odp: Uderzenie e10 w krawężnik
« Odpowiedź #6 dnia: 09 Grudnia 2012, 17:14:36 »
No tak.Zapomniałem, że takie teraz super wahacze robią  :thumbdown:
Zbieżność napewno się przestawiła ale musiało się coś skrzywić.

mick32

  • Gość
Odp: Uderzenie e10 w krawężnik
« Odpowiedź #7 dnia: 10 Grudnia 2012, 18:25:20 »
Byłem w serwisie Norauto na Ostrobramskiej (wiem, że nie ma on dobrej opinii) i po ustawieniu zbieżności i zamianie felgi z zapasu wszystko mniej więcej wróciło do normy. Kiera jest prosto i bicie ustąpiło. Podobno jeszcze muszę wymienić drążki kierownicze, bo nie wyglądają najlepiej, ale to przy innej okazji. Wahacz jest w miarę równy i da się na nim jeździć.
Dziękuję bardzo za pomoc w odpowiedziach!

Offline Bonzol

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 173
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Uderzenie e10 w krawężnik
« Odpowiedź #8 dnia: 11 Grudnia 2012, 11:21:01 »
Witam.
Nic nie wymieniaj bo źle wygląda !!! Oryginalne elementy będą chodziły Ci latami, podczas gdy te wymienione wysiądą po niedługim czasie. Pewnie goście chcą na Tobie zarobić i zaczynają starą śpiewkę: to źle wygląda, tamto już jest nie teges itp.
Ja swoim waliłem w krawężniki wielokrotnie i przy większych prędkościach i zawsze kończyło to się wymianą felgi i tyle. Raz tylko uderzyłem dość mocno tylnymi kołami i musiałem dodatkowo wymienić łożysko, ale tylko dlatego, że wkurzało mnie jak szumiało. Gdybym nie wymienił to pewnie jeszcze by jeździło. Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: 11 Grudnia 2012, 11:25:34 wysłana przez Bonzol »
Bonzol. Lubię pupcię mojej Rolki !!!

Robsajson

  • Gość
Odp: Uderzenie e10 w krawężnik
« Odpowiedź #9 dnia: 11 Grudnia 2012, 12:22:57 »
Bonzol co ty pieprzysz?!?!  :-o
Końcówki się zużywają i wtedy się je wymienia, nawet jeśli tylko osłony gumowe popękają.
Na szumiącym łożysku się nie jeździ, bo po jakimś czasie takich oszczędności koło może się zablokować a przy wyższych prędkościach...wiadomo.
W innych wątkach sam się gubisz w zeznaniach  :thumbdown:

Offline Bonzol

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 173
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Uderzenie e10 w krawężnik
« Odpowiedź #10 dnia: 11 Grudnia 2012, 12:55:40 »
Było napisane, że gumy są popękane ? Wiesz co oznacza termin "źle" u mechaników? I co można powiedzieć o szumie łożyska ? Wszystkie są takie same ? A i z pieprzeniem to trzeba wiedzieć jak :)
A ! I Podaj mi gdzie się pogubiłem w zeznaniach :)
« Ostatnia zmiana: 11 Grudnia 2012, 13:02:17 wysłana przez Bonzol »
Bonzol. Lubię pupcię mojej Rolki !!!

Robsajson

  • Gość
Odp: Uderzenie e10 w krawężnik
« Odpowiedź #11 dnia: 11 Grudnia 2012, 13:19:41 »
Bez urazy Bonzol   :good:
mechamicy przeważnie mówią o ,,źle wyglądających" końcówkach, kiedy mają już znaczący luz.
 
W pogubieniu się w zeznaniach chodziło mi o to:
Cytuj (zaznaczone)
Wymiana czegokolwiek przez laika wiąże się z następnymi wymianami uszkodzonych elementów. Laik zwarł przewód - wymieniamy bezpiecznik. Laik wymienił alternator - wymieniamy samochód z garażem, po uprzednim opłaceniu interwencji straży pożarnej.
Czyli, nie znasz się nie dotykaj.
Cytuj (zaznaczone)
Powiem wam, że teraz wszędzie chcą z człowieka kasę zedrzeć. A jak jeszcze zobaczą, że nie bardzo jesteś w temacie, to umarł w butach. Najlepiej mieć swojego zaufanego mechanika i czasami grubiej posmarować i mieć święty spokój. Ale to musiałby być prawdziwy pasjonat
Nie jedź do mechanika bo wyczyszczą Twój portfel.

Tak to odebrałem  :roll:

Wszyscy kiedyś byliśmy laikami jeśli chodzi o samochody i nadal byśmy nimi byli gdybyśmy nie próbowali samodzielnych napraw. Raz coś nie wyszło to przy następnym się uda  :good:

Offline Bonzol

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 173
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Uderzenie e10 w krawężnik
« Odpowiedź #12 dnia: 11 Grudnia 2012, 13:59:54 »
No właśnie !! Trudno w paru słowach wyjaśnić wszystkie myśli :)
A co do moich postów, to wierz mi, że są przemyślane. W jednym przypadku pisałem do kobietki i wolałbym żeby ani ona ani tym bardziej jej facet pod jej dyktando niczego w aucie nie robili. Wierz mi nic by nie zrobili a komedia byłaby przednia. Drugi przypadek jest bardziej złożony, ale w moim regionie 90% to pseudo mechanicy i naciągacze. Być może u Ciebie jest odwrotnie i stąd to nieporozumienie.
Bonzol. Lubię pupcię mojej Rolki !!!

Robsajson

  • Gość
Odp: Uderzenie e10 w krawężnik
« Odpowiedź #13 dnia: 11 Grudnia 2012, 14:07:40 »
Akurat wymiana końcówek drążków czy też całych drążków nie jest skomplikowana i nie trzeba mieć dużej wiedzy aby taką naprawę wykonać samemu.
My tutaj zawsze służymy pomocną dłonią czy radą więc problemu nie widzę  :grin:
Jak dla mnie wrzucać wszystkich mechaników do jednego worka to nie jest dobre.
Nie wierzę, że w całej miejscowości nie ma chociaż jednego rozgarniętego mechanika.
Zawsze możesz jechać do Gorzowa, nie masz dalego a i miasto większe  :good:

Offline Bonzol

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 173
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Uderzenie e10 w krawężnik
« Odpowiedź #14 dnia: 11 Grudnia 2012, 14:13:33 »
Wymiana drążków powiadasz i końcówek nie jest trudna? :) Może dla nas nie jest :) A w Gorzowie znam tylko jednego mechanika, któremu powierzyłbym auto. Może jeszcze kilku by się znalazło ale nie są mi potrzebni :) W serwisie mnie znają i nawet gadać ze mną nie chcą, bo tylko podpatruję im rozwiązania z komputera :)
Bonzol. Lubię pupcię mojej Rolki !!!


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl