przeciez 2.0 d4d 126 to najbardziej bezawaryjny diesel toyoty.
chyba drugiego auta to nie masz
ponieważ gdybyś miał to napisałbyś najbardziej awaryjny diesel Toyoty.
zawiodę Cię bo mam drugie, trzecie i czwarte....
a co do diesela to tak uważam że 2.0 126KM w porównaniu z 2.2 150 i 2.2 177KM to najbardziej bezawaryjny diesel toyoty. (oczywiście mówię o aucie z polski bez DPFa, bo w niemczech nawet 4 lata temu DPF był).
ktoś chce porównywać z 2.0 110, czy jakims TD na pompie - spoko, ja mówię o silnikach równolegle produkowanych w danym modelu a nie porównuję między generacjami bo to nie ma sensu. mój ma 120kkm przebiegu, po polskich drogach w 4 lata i jeszcze nic się z nim nie działo. jak ktoś kupi auto w salonie i je szanuje to nie ma co liczyć na jakieś niespodziewane awarie

co innego auto z niemiec..... - dla diesela zabojcza jest jazda na wysokich obrotach, a wniemczech po autostradzie jedzie się ile fabryka dała i tak 200kkm i diesel się do niczego nie nadaje w ich kraju, w polsce po cofnięciu licznika o połowę to "nadal super auto"