Siostra jeździ Avensis T22 1.8 VVT-i 129KM rok 2001 przebieg na liczniku prawie 200 tys km (a ile naprawdę - nie wiem). Cały czas jeździ na Mobil 1 10W40. Podczas gwałtownego hamowania na ekspresówce zapaliła się kontrolka oleju

Sprawdziłem stan (po zgaszeniu odczekałem godzinę) i bagnet SUCHY jak pieprz

Wyszło na to, że na 4 tys km poszło 2,5 litra oleju

Nie mam pojęcia którędy ten olej znika? Silnik suchy, brak nawet zapocenia silnika. I teraz tak, robić głowicę, wymieniać pierścienie? Nie wie czy jest sens remontu silnika gdyż łańcuch rozrządu rzęzi niemiłosiernie, szarpie podczas ruszania, no i te przeogromne spalanie oleju.... Ile może kosztować tak plus minus naprawa rozrządu oraz remont głowicy + pierścienie ? Silnik niby ma te 129 KM ale idzie cieniutko, nie czuć w ogóle zmiennych faz, focus 1,6 100KM przy avensis jest demonem przyspieszenia. Czy jest sens szukać drugiego silnika? Czy jest sens obecny remontować? Podczas przyspieszania silnik rzęzi, zawory dzwonią, odgłos tak jakby miał zaraz się rozsypać. Wiadomo, kobieta jeździ i nie przywiązuje uwagi, jak się przejechałem to dla mnie dramat, Polski Fiat 126p ciszej pracuje podczas jazdy. 2,5 litra oleju na 4 tys km to już raczej przesada....
Czy ktoś przekładał silnik? Jeśli tak to jakie koszta zakupu i koszt przekładki? Orientacyjnie chciałbym się dowiedzieć