Mam okazję kupić auto z silnikiem 1.4 D4D, ale robię bardzo mało kilometrów, średnio 7 tys. rocznie. Zastanawiam się jak ten silnik znosi taką eksploatację?
Jeżdżę głównie po małym mieście. Często są to dystanse po 2-5 km. 2-3 razy w miesiącu gdzieś dalej do 100 km, a jeszcze dalej to najwyżej 2-3 razy w roku. Normalnie przy tej jeździe nie szukał bym diesla, ale mam okazję kupić pewne, zadbane auto – przebieg 200 tys., bez filtra cząstek stałych. Boje się jednak czy ten silnik wytrzyma taką eksploatacje.
Czy ktoś eksploatuje auto w podobnych warunkach i ma jakieś doświadczenia?
Czy tak eksploatowane auto z tym silnikiem nie psuje się?