...aby sprecyzować...chodzi mi o tę, która ukazuje się naszym oczętom po otwarciu włazu/drzwi kierowcy bądź pasażera (mowa o przodzie).
Podważałem ją kilka razy ale cholera na czymś mocno siedzi, fabrycznie chyba jeszcze, bo gdyby ktoś tam już był przede mną to pewnie by to wyłamał/urwał i przylepił na silikonie bądź jakimś kleju biurowym podobnej maści.
Poproszę pięknie o bezszkodowe rozwiązania.
P.S. jakby kiery pytał: szukam czy tam z blachą wszystko git bo dziś byłem sobie obejrzeć taką z przebiegiem 78 tyś mil(chyba tyle miała serio)była z Kentucky, i nie miała tej listwy,a tam (kiedy jeszcze pewnie była) znalazłem zalążek rudego wroga :-o
Tak więc niech ta wiadomość trafi także do szanujących się posiadaczy owego wozu by profilaktycznie sobie tam zerknęli i zabezpieczyli to miejsce.