Bardzo ciężka sprawa to jest pięciotonowy odciążnik do dźwigu

Na razie sprawdzam kable po schematach, a jak już będę miał wszystkie opisane, to pewnie przywiozę z garażu aparat, rozbiorę i będzie wszystko jasne.
8 przewodów to nie jest jakaś filozofia, ale myślałem, że ktoś będzie miał auto pod ręką
