Przed paroma laty moj od kierowcy zaczal sie strzepic,niema mowy o rocznej kontroli musi byc na 100% sprawny.Pojechalem na zlomowiskio autoryzowane tam jest dosc drogo ale wstaniesuper i ludzi nie wpuszczja na plac gdyz wszystko by wyniesli w kieszeniach.Kosztowalo duzo okolo 40€ za sztuke ale sprawuje sie jak nowy do dzisiaj.Kupic nowy jeden u Toyoty to licza sobie za 1sztuke -250€.Do starego auta nie warto tyle ladowac. To jest powodem ze ktos kto nie majsterkuje w domu to naogl leciwe auto oddaje na zlom.
Pzdr.Camry 2,2