Nie wiem, nie jestem sprzedawcą żarówek. Jednak: 1) marża rzędu 400% na produkcie, to rzadko spotykane 2) paragon - no.... i co, że dostałeś paragon? Wytłumacz proszę, JAKIE to ma znaczenie?
ano takie ma to znaczenie, że jeśli gość wystawia paragon fiskalny, to musi się rozliczać z towaru.. nie sprzeda towaru, którego wcześniej nie wyprodukował czy nie kupił. A jeśli to zrobi - przy najbliższej kontroli dostanie takie kary, że to mu się nie opłaci.
Żarówek H11 Philips LL - jak jest na paragonie - nie wyprodukował na pewno, więc musiał gdzieś kupić.
No i nie obchodzi mnie, dlaczego w sklepach te żarówki są po 40 - 45 zł - jak mam okazję kupić taniej to się nie kłócę ze sprzedawcą, że chce minie oszukać, bo ma tani towar... jeśli się okaże że to podróba, to będę z nim rozmawiał - na razie nie mam żadnych zastrzeżeń co do tych żarówek.
Sanchopan - lubisz wydawać więcej za to samo? nikt ci tego nie zabroni. Ale czemu masz pretensje do mnie że kupiłem coś taniej?