No więc tak - żebyśmy się nie zastali na forum:) - sam zadam pytanie, po czym sam sobie odpowiem, a następnie... zadam kolejne.

Osobom, które zauważyły problem (i takie które dotychczas nie zauważyły, a go też mają) z otwieraniem tylnej klapy bagażnika w niskich temperaturach, polegający na tym, że klapa nie podnosi się do samej góry, uprzejmie wyjaśniam, że Toyota zmieniła numer części, można to reklamować, wymieniają amorki na nowy typ, o innym numerze części.
Różnicę widać od razu, klapa otwiera się wyżej, amortyzatory są "mocniejsze" i z większą siłą podnoszą klapę, co czuć nawet przy zamykaniu, bo trzeba do tej czynności użyć większej niż wcześniej siły.
Ale pojawia się inny problem: im bardziej zimno i sucho (najlepiej jednocześnie), tym amory bardziej jęczą czy skrzypią. Nieoczekiwany odgłos pojawia się przy poruszeniu klapą z pozycji spoczynkowej, zarówno dolnej (klapa zamknięta) jak i górnej (pełne otwarcie). Po kilku pod rząd wykonany operacjach "otwórz-zamknij" problem zanika... na kilka minut. Po czym - jak przestaniemy ruszać klapę - wraca.
Smarowano mi to jakimś "odrdzewiaczem" (te wystające z siłownika rurki, czyli jakby amor od wewnątrz), ale efektu brak.
Teraz długo oczekiwane pytanie

Czy ma ktoś pomysł jakimś środkiem można byłoby ten amor przesmarować, żeby problem choćby na jakiś czas ucichł? Bo trochę wiocha, jak w nowym aucie otwieram klapę (a robię to kilka/kilkanaście razy dziennie) i jęczy tak głośno?