Autor Wątek: E12, Toyota Corolla 2.0 D4D (2004 r.), problem ze światłami krótkimi i długimi  (Przeczytany 5818 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

quba101

  • Gość
Witam, mam problem ze światłami.

Otóż, gdy zapalam postojowe, świeci się tylko prawe (więc lewe pewnie spalone).

Gdy zapalam krótkie, to świeci się lewe i prawe oraz lewe długi, a na desce rozdzielczej tak jakby w pół świeci mi kontrolka od świateł długich.

Gdy zapalam światła długie, to nie zmienia się praktycznie jakość świecenie, z tym, że w prawym świetle słabiej świecą krótkie.

Chciałbym dodać, że jedną żarówkę sprawdzałem sobie, a dokładnie lewą krótką i po gdzieś 20-30 sekundach świecenia, była tak gorąca, że nie dało się dotknąć.

Cóż to za problem? Coś z elektryką? Czy któraś żarówka robi zwarcie? Macie jakieś pomysły?

Offline TeRmiT

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 869
  • Płeć: Mężczyzna
Dotykałeś bańki, czy korpusu? Nie zapominaj, że to są żarówki a nie LEDy i one rozgrzewają się do wysokich temperatur :) Wygląda to gdzieś na przetarcie przewodów i przebija, tym bardziej że długie i mijania masz na osobnych żarówkach.

quba101

  • Gość
Więc najlepiej popatrzeć na przewody i jak nic nie wyczuje to je na nowo, delikatnie upchnąć w te małe klitki (tzn. mam na myśli tyły lamp, gdzie są te dekielki do zamykania, tam jest bardzo mało miejsca)?

P.S.: Jak dotknąłem bańki, to prawie mi się wtopiła w palucha, jak dotknąłem korpusu, to była po prostu gorąca.

Offline TeRmiT

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 869
  • Płeć: Mężczyzna
Po pierwsze pod żadnym pozorem nie dotykaj nigdy bańki żarówki! Dzięki temu zapewniłeś sobie wymianę żarówki w najbliższym czasie. (dotykając szkła zostawiasz na nim w mniejszym lub większym stopniu tłuszcz z dłoni którego nie widać tak dokładnie, ale to wystarczy by podczas pracy żarówka grzała się mocniej, co skutkuje przepalaniem. Czynnikiem jest tutaj właśnie wysoka temperatura wynikająca z samej pracy żarówki, a że pracują one na granicy swojej wytrzymałości, każdy wzrost temp pracy przyśpiesza jej zużycie).
To tak w ramach edukacji z podstaw obsługi i użytkowania samochodu.

Odnośnie przewodów sama wiązka pod tym dekielkiem za dużo Ci nie da, nie wiem czy już masz model po FL czy jeszcze przed. Tak czy inaczej same ruszanie, upychanie wiązki Ci nie pomoże (przynajmniej nie na dłuższą metę), na Twoim miejscu poleciłbym Ci podjechać do elektryka, który raz dwa zdiagnozuje problem i naprawi Ci to co nawaliło. Jeśli to wiązka pod maską bez wyciągania lamp się nie obędzie. A widząc Twój stopień obycia z samochodem, lepiej oddać niektóre rzeczy fachowcom, niż niepotrzebnie jeszcze coś zepsuć dodatkowo, tak szczerze mówiąc :)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl