1. Im starszy, tym większa szansa na dostanie auta zadbanego, a nie składanego z czterech. Unikaj "okazji", aut przesadnie wypicowanych i staraj się znaleźć ofertę prywatną.
2. Jeśli na krótkie trasy po mieście, to któryś z benzyniaków. O D4D zapomnij, chyba, że podwoisz budżet "na wypadek, gdyby się coś sypnęło". Zależy o której Ravce mówisz. Jeśli Igen, to tylko 3S-FE, idealny pod gaziwo. Jeśli IIgen, to masz do wyboru 1.8 (tylko FWD), 2.0 (4WD) lub 2.0 D4D.
3. W Igen usterek brak. W IIgen dwumasy, wtryski i SCV w D4D, katalizatory w 2.0.
4. Na to co zawsze. Czy serwisowany, czy są na to papiery, ilu właścicieli, wypadkowość, itp. Jeśli jesteś zielony, to na oględziny weź ze sobą kogoś, kto ma pojęcie.
Możesz też wziąć kobietę na oględziny, ale to nie jest najlepszy pomysł, bo będzie "kochanie, jaka ona jest piękna, kupmy ją!", a potem będziesz płacił za doprowadzenie trupa do stanu używalności. Zdecydowanie jednak kobieta powinna się najpierw takim samochodem przejechać, bo trzydrzwiowe Ravki trzęsą i telepią tak, że błędnik może zgłupieć i ktoś może niechcący zabrudzić tapicerkę
