No i jednak.... Po 3 m-cach użytkowania 6 letniej versalki 1.8 pojawił się ów błąd. Check engine + kontrolki systemów kontroli trakcji, które przestają działać.
Od czego by tu zacząć? W sumie błąd katalizatora, ale czy wymieniać katalizator? Sporo w necie o tym błędzie. Jednym pomaga wymiana kata, innym tulejka na lambdzie, jeszcze innym wymiana lambdy, a paru osobom po prostu po jakimś czasie to znika....
Co zauważyłem, to po zdjęciu klemy kontrolki gasną i dzięki temu działają systemy kontroli trakcji (to już jakiś plus). Przy jeździe po mieście jest ok, ale wystarczy kilkadziesiąt km jazdy 110 km/h na 5 biegu po trasie i zapalają się od nowa.
Może mieliście podobne historie i jak z tym sobie poradziliście...
Jesli ma to jakieś znaczenie, to przebieg 128 tys.
