Koledzy! Czy ktoś z Was miał taką sytuację, że powyżej około 90 km/h spod maski wydobywał się nieustannie taki dziwny szelest. Brzmi jakby strumień wody pod ciśnieniem o blachę walił. Mój mechanik wie o sprawie ale nie jest w stanie tego zlokalizować, a gościu jest naprawdę łebski.
pozdrawiam
Mariusz