Hej,
Od jakiś 2 tyg. mam problem z odpaleniem mojego Aurisa za 1 razem... tzn. wkładam kluczyk przekręcam do zapalenia się kontrolek czekam z 4 sek i dopiero próbuje odpalić. Robiłem tak od kiedy go kupiłem (prawie 3 miesiące temu) i nie było z tym problemu.
Problem polega na tym, że w ogóle nie próbuje kręcić, tylko słychać, że gdzieś takie dziwne cykanie dwukrotne. Czyli w momencie przekręcenia słychać, że jakaś elektronika łapie ale auto nie próbuje kręcić, nieraz za 2 a nieraz za 6 dopiero odpala :( na tę chwilę podejrzewam imobilizer ale może słychaś ktoś o podobnej historii i pomoże?
Pozdrawiam,
Bart