Autor Wątek: pierwsza awaria mojej corolli  (Przeczytany 6731 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline barteck

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 40
pierwsza awaria mojej corolli
« dnia: 12 Czerwca 2013, 09:12:15 »
corolla 1.6 3zz-fe 2003 rok

Podczas ruszania i puszczania sprzęgła mam wrazenie jakbym ruszał z piątki zaczyna telepac buda i silnik dostaje takich wibracji. Sprzęgło bierze dobrze nie ślizga sie (zaciagnełem reczny pusiłem spzregło i zgasła) Nie wystepuje to cały czas ale na co piąte ruszanie jest taki efekt.

Co to moze byc?

Offline Filu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3626
  • Płeć: Mężczyzna
    • Studio fotografii reklamowej, druk wielkoformatowy
Odp: pierwsza awaria mojej corolli
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Czerwca 2013, 09:44:27 »
Check się nie pali? Sprzęgło nie hałasuje przy pracy?

                             www.FotoSzopa.pl

Offline barteck

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: pierwsza awaria mojej corolli
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Czerwca 2013, 10:21:54 »
na luzie jak wciskam sprzeglo i puszczam nic nie hałasuje tylko pedał skrzypi
check sie nie swieci

Offline Filu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3626
  • Płeć: Mężczyzna
    • Studio fotografii reklamowej, druk wielkoformatowy
Odp: pierwsza awaria mojej corolli
« Odpowiedź #3 dnia: 12 Czerwca 2013, 10:41:52 »
Sprawdziłbym poduszki pod silnikiem i skrzynią. Jak będą OK, to raczej na pewno komplet sprzęgła do wymiany.
Kiedy ostatnio było wsadzane i jakie? I jaki masz przebieg?

                             www.FotoSzopa.pl

Robsajson

  • Gość
Odp: pierwsza awaria mojej corolli
« Odpowiedź #4 dnia: 12 Czerwca 2013, 10:52:52 »
A wysprzęglik i płyn sprawdzony?

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: pierwsza awaria mojej corolli
« Odpowiedź #5 dnia: 12 Czerwca 2013, 12:07:22 »
Pewnie sprężynki w docisku poszły się paść, sprzęgło do wymiany wg mnie.

Offline barteck

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: pierwsza awaria mojej corolli
« Odpowiedź #6 dnia: 12 Czerwca 2013, 12:10:24 »
zacznę od wymiany płynu i odpowietrzenia.

a przeguby wewn nie maja nic do tego?

i jakby było to sprzęgło to wydaje mi sie ze efekt ten byłby za kazdym razem a nie co jakis czas
« Ostatnia zmiana: 12 Czerwca 2013, 12:17:10 wysłana przez barteck »

Offline bis24

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3861
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Lexus LBX
Odp: pierwsza awaria mojej corolli
« Odpowiedź #7 dnia: 12 Czerwca 2013, 14:03:55 »
sprzęgło do wymiany wg mnie.
i  wg mnie

Offline Filu

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3626
  • Płeć: Mężczyzna
    • Studio fotografii reklamowej, druk wielkoformatowy
Odp: pierwsza awaria mojej corolli
« Odpowiedź #8 dnia: 12 Czerwca 2013, 19:22:04 »
i jakby było to sprzęgło to wydaje mi sie ze efekt ten byłby za kazdym razem a nie co jakis czas

Niekoniecznie. Sprzęgło może się rozkraczyć na różnorakie sposoby i dawać objawy przy losowych użyciach.

                             www.FotoSzopa.pl

Offline barteck

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: pierwsza awaria mojej corolli
« Odpowiedź #9 dnia: 12 Czerwca 2013, 19:41:17 »
dzisiaj bylem u mechanika i ja na zlosc sie naprawilo mechanik przejechal sie mowil ze jest ok, pozniej pojezdzilem troche roznymi sposobami puszczalem sprzeglo troche pozrywałem i raz mi tylko tak zatelepało budą. Zgłupiałem bo nie wiem co jest grane. Druga sprawa gdzie jest zbiornik płynu sprzęgła? jest wspolny razem z hamulcowym?

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: pierwsza awaria mojej corolli
« Odpowiedź #10 dnia: 12 Czerwca 2013, 20:46:29 »
U mnie też raz telepie, raz nie. Ale sprzęgło ma 30kkm i to polecane, wychwalanie marki LUK :wallbash:

Offline barteck

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: pierwsza awaria mojej corolli
« Odpowiedź #11 dnia: 12 Czerwca 2013, 21:21:11 »
30kkm i juz wyłechtane ? <szok>

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: pierwsza awaria mojej corolli
« Odpowiedź #12 dnia: 12 Czerwca 2013, 21:31:56 »
Dałem się naciągnąć opiniom w sieci i na forum :wallbash: a pierwsze oznaki szarpania dawało po 6kkm :laugh:

Offline barteck

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: pierwsza awaria mojej corolli
« Odpowiedź #13 dnia: 13 Czerwca 2013, 07:21:01 »
a jak z tym płynem jak sie wymienia i gdzie jest zbiorniczek?

Offline barteck

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 40
Odp: pierwsza awaria mojej corolli
« Odpowiedź #14 dnia: 19 Czerwca 2013, 10:28:50 »
zauważyłem ze to szarpanie ma miejsce w wilgotne dni albo w deszczu:-/
na forum corolli tez maja z tym problem ale nie znalazłem recepty na to bo w suche słoneczne dni sprzęgło chodzi ładnie.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl