Tankowałem, testowałem, możemy gadać.
Paliwa premium różnią się od zwykłych dodatkami, "uszlachetniaczami" zupełnie niepotrzebnymi do normalnej pracy sprawnemu silnikowi - poza tym są takie same. Wszystkie te paliwa (i te tanie i te drogie) są jednakowo energetyczne, a jak pewnie wiesz, z gówna bicza nie ukręcisz.
EDIT.
Sancho, to prawda ci z shella są wyjątkowo nachalni z tymi droższymi paliwami. Zimą w drodze do zakopanego nalewacz próbował mi wmówić, że zwykłe zielone pb95 ma na prawdę 92 oktany na dowód czego pokazał nalewak do "góry nogami" z wygrawerowanym 92 właśnie

. Cóż zjechałem tam tylko dlatego, że już miałem suszę w baku i rzeczywiście trzeba albo pilnować co leje, albo pogonić (co też niełatwe) i nalać samemu bo inaczej próbują na siłę sprzedać drożej. To jak dodatkowa, płatna gwarancja w większych sklepach rtv albo ubezpieczenie przy kredytach.