Pełno Maxellów i Panasoniców na allegro, ale cena zależy od modelu i zakupionej ilości - nie wiem po ile te do kluczyka, bo nie wiem jaka bateria (gdzieś widziałem, ale zapomniałem, dlatego pytam).
U zegarmistrzów jest wygodnie, choć czasem jak pisałem - ryzykownie.
Ja przestałem do tych punktów chodzić z innego powodu, bo mnie zaczęło wnerwiać, jak idę, mówię gostkowi, że chcę baterię w zegarku wymienić (mam taki na rękę, co się nastawia sam radiowo), a gostek mówi, że "jeszcze dobra". Qrna, wiem, że dobra, bo jeszcze świeci, ale JA CHCĘ wymienić.
Jak mi drugi raz powiedział, że "ale po co, bo dobra", to... poszedłem.
