Evorider, czy możesz podać jakiś link do strony chodzibo takie ABC strojenia aut bez turbo. Jakie są plusy jakie minusy, czy to bezpieczne dla silnika itd.
Wysłane z mojego Nexus 4 przy użyciu Tapatalka
Sam chciałbym znać link do takiej strony, ale ona chyba nie istnieje.
Jakie są plusy, to raczej oczywiste "większa moc" czasem udaje się zredukować spalanie.
Jakie są minusy? Mhh jeżeli tuner wie co robi to nie ma minusów.
Jeżeli tuner nie wie co robi, to największym zagrożeniem jest za uboga mieszanka, spalanie stukowe.
Evorider nie obraź się na mnie że jestem czepialski
ale wykresy wykresami, odczucia odczuciami tylko że przy małym n/a tak duże przyrosty są dla mnie zagadkowe...
Tym bardziej że ostatnio widziałem wykresiki z v6 3,5 n/a po wałkach srałkach i tak naprawdę gówienko z tego wyszło w kwestii koszty vs przyrost.
Żebym się przekonać trzeba by ustawić z kreski/rolki dwa takie auta jedne przed modami a drugie po modach...
Piszę tak ponieważ lubię porównywać i nie podniecać się tym że coś komuś się wydawało albo w 100% wierzyć wykresom.
Rozkminiałem ostatnio dodanie pałera tak po taniości do 3UZa i generalnie nikt nie potrafił mi w tym pomóc tak żeby można było powiedzieć że będzie istotnie lepiej.
Poprawiłem temat
Swoop
Nie wiem kto stroił to auto i na jakiej śwince. My stroimy auta na ostrych wałkach i większych wtryskach i efekty są bardzo fajne.
Może kilka słów dlaczego stroimy na Unichip Q i Q+. Generalnie większość aut chipujemy na oryginalnym sofcie, jest jednak duża liczba samochodów w których nie ma możliwości ściągnięcia softu. Zazwyczaj wtedy większość osób zakłada tzw. Boxy (dobrym przykładem jest chyba Toyota 2.0, 2.2, 3.0 D4D) Ja za Boxami nie przepadam i dla mnie ich działanie pozostawia wiele do życzenia. Dlatego od dawna szukaliśmy innego rozwiązania dla tego typu aut. Dlaczego wybraliśmy Unichip? Pieter de Weerdt był pierwszym człowiekiem na świecie który stworzył urządzenia Piggyback. Jest to Tuner do którego takie koncerny jak BMW czy NISSAN wysyłają swoje samochody rajdowe na strojenie. Dlatego dla nas było oczywiste że jeśli mamy robić japońskie samochody to musimy je robić na jego urządzeniach, zresztą gdyby jego świnki nie różniły się od innych, nie leciałbym przez pół świata żeby je sprowadzić ;-) (a nie na widzę latać)